Globalna firma rodzinna rodem z Polski

opublikowano: 29-04-2013, 00:00

Takiej sukcesji w Polsce jeszcze nie było. Za rok Sebastian Kulczyk przejmie stery w Kulczyk Investments, wartym 12 mld zł

W niedawnej misji polskiego biznesu, która poleciała z premierem Donaldem Tuskiem do Nigerii, Kulczyk Investments (KI), największy polski inwestor w tym kraju i w Afryce, reprezentowany był nie przez właściciela czy prezesa, lecz… Sebastiana Kulczyka. To nie przypadek. Jak wynika z nieoficjalnych informacji „PB”, Jan Kulczyk zdecydował, że nowym szefem KI zostanie jego 33-letni syn. Zastąpi Dariusza Mioduskiego, który kierował imperium miliardera od 2008 r. Zmiana nie będzie nagła, nastąpi w czerwcu przyszłego roku.

ZMIANA WARTY: W przyszłym roku 33-letni Sebastian Kulczyk zostanie szefem Kulczyk Investments. Nie za wcześnie? — Ja w jego wieku byłem już szefem Polsko-Polonijnej Izby Przemysłowo-Handlowej — zwykł żartować Jan Kulczyk. Dla 63-letniego biznesmena zmiana oznacza powrót do bezpośredniego zaangażowania w biznes, bo junior będzie potrzebował wsparcia. [FOT. PW]
ZMIANA WARTY: W przyszłym roku 33-letni Sebastian Kulczyk zostanie szefem Kulczyk Investments. Nie za wcześnie? — Ja w jego wieku byłem już szefem Polsko-Polonijnej Izby Przemysłowo-Handlowej — zwykł żartować Jan Kulczyk. Dla 63-letniego biznesmena zmiana oznacza powrót do bezpośredniego zaangażowania w biznes, bo junior będzie potrzebował wsparcia. [FOT. PW]
None
None

Marta Wysocka, rzecznik KI, odmówiła komentarza w tej sprawie.

— Chodziło o to, by nie robić rewolucji. Przez 14 miesięcy Dariusz Mioduski ma wprowadzić Sebastiana we wszystkie aspekty zarządzania grupą. Zresztą jest on do tego przygotowywany przez ojca od dawna. Najpierw inwestował w jego edukację, a od 2010 r. związał z grupą. Od 2011 r. jest w zarządzie — początkowo był tylko obserwatorem, ale w transakcjach w Nigerii [zakup złoża Neconde — red.] i Afganistanie [zakup złóż złota — red.] brał czynny udział — w zarządzie był odpowiedzialny za nadzór nad rozwojem części surowcowej — mówi osoba zbliżona do rodziny Kulczyków.

Zmiana modelu

Decyzja Jana Kulczyka jest kolejną zmianą w systemie zarządzania imperium. W latach 90., gdy powstawał Kulczyk Holding, we władzach zasiadały osoby, które dobrze odnajdowały się w kontaktach z politykami i urzędnikami, m.in. Jan Waga. Z czasem styk biznesu z polityką zanikał, więc miliarder zmienił drużynę.

W 2006 r. sformułował zespół, przez wielu określany jako dream team, na czele ze znanym prawnikiem Dariuszem Mioduskim. Za finanse odpowiadał Austriak, wieloletni członek zarządu Creditanstalt Bank Austria, prawnikiem był Anglik, a za wynajdowanie projektów na zagranicznych rynkach odpowiadał ceniony ekspert od paliw rodem z Indii. Miliarder deklarował, że oddaje firmę w ręce najlepszych zewnętrznych menedżerów. Sam przesunął się do nadzoru i zajmował się wizją strategiczną. Oddanie sterów synowi wymusi na nim powrót do aktywnego zarządzania grupą. — Jan Kulczyk nazywa KI globalną firmą rodzinną i od dawna deklarował, że chce, by dzieci przejęły biznes. Sebastian, jak sam mawia, bardzo

Globalne miliardy

Z majątkiem wycenianym przez „Forbes” na 11,1 mld zł Jan Kulczyk jest najbogatszym Polakiem. Najbardziej wartościową częścią jego majątku są akcje browaru SAB Miller. W maju 2009 r. Kulczyk Investments wymienił akcje Kompanii Piwowarskiej na 3,8 proc. akcji giganta z RPA. Wtedy warte były 3,7 mld zł, a dziś 7,9 mld zł. Blisko 1,2 mld zł wart jest pakiet akcji Ophir Energy, notowanej w Londynie spółki zajmującej się wydobyciem gazu w Afryce. 70 mln zł to wartość akcji notowanej na giełdzie w Toronto spółce Loon, która szuka gazu i ropy w Kolumbii i Peru.

W piątek ogłoszony został wielki mariaż giełdowego Kulczyk Oil Ventures z kanadyjską firmą Winstar Resources, który zaowocuje powstaniem grupy wartej około 1 mld zł, wydobywającej ropę i gaz na Ukrainie, w Brunei, Syrii i Tunezji.

Na ponad miliard zł można wyceniać zaangażowanie kapitałowe KI w złoże Neconde w Nigerii, kupione w 2012 r. od Shella. Blisko 800 mln zł KI zainwestował w QKR Corporation, która ma szukać minerałów w Afryce i Ameryce Południowej, a około 100 mln zł w Centar, spółkę produkującą złoto i szukającą miedzi w Afganistanie. Kolejną nogą jest energetyka skupiona wokół Polenergii — od ubiegłego roku KI kontroluje pakiet 60 proc. akcji notowanej na GPW Polish Energy Partners (wart około 300 mln zł), wcześniej za 300 mln zł kupił Elektrociepłownię Nowa Sarzyna, a największym projektem jest budowa Elektrowni Północ w Pelplinie.

KI jest także współwłaścicielem Kulczyk Silverstein Properties, firmy deweloperskiej, która zajmuje się zakupem i zarządzaniem nieruchomościami komercyjnymi w regionie oraz fundusz KSP REIM, który docelowo ma zebrać 4 mld zł na nieruchomości w regionie. Dopełnieniem imperium jest 24 proc. akcji Autostrady Wielkopolskiej.

szybko dojrzewa do nowej roli i bardzo szybko się uczy. Dla Jana Kulczyka będzie to jednak oznaczało większe zaangażowanie w bieżące zarządzanie, szczególnie w pierwszym okresie adaptacji syna do nowej funkcji — mówi nasz informator.

Zmiana prezesa wieńczy prowadzony przez kilka ostatnich miesięcy proces przebudowy zarządu KI. Kilka miesięcy temu szefem finansów został Mariusz Nowak, który przyszedł po sprzedaży przez miliardera sieci dilerów samochodów i zastąpił Stefana Krieglsteina, który trafił do rady nadzorczej KI. Głównym prawnikiem nie jest już Graham Cheeseman, lecz Łukasz Rędziniak, były partner kilku globalnych kancelarii prawnych i były wiceminister sprawiedliwości.

Różnice zdań

Pierwsze kroki w biznesie stawiał samodzielnie. W 2008 r. „PB” opisywał założony przez niego fundusz venture capital Phenomind Ventures. Do sukcesów na pewno można zaliczyć Beyond.pl, potężne centrum serwisowe pod Poznaniem. Inną znaną inwestycją Kulczyka juniora jest Stanusch Technologies, notowany na NewConnect producent oprogramowania wykorzystującego sztuczną inteligencję. I na polu nowych technologii Sebastian czuje się najlepiej.

Ojciec miał jednak dla niego inny plan. Po tym jak w Nowym Jorku odbył staż w Sony BMG, przez rok pracował w londyńskim banku inwestycyjnym Lazard. Następnie Jan Kulczyk — ku zaskoczeniu otoczenia — zdecydował, że Sebastian wejdzie do zarządu KI. W ostatnich latach coraz częściej widywany był u boku ojca, co dla wielu było sygnałem, że sukcesja dojrzewa.

— Jan Kulczyk oddziedziczył biznes po ojcu i od zawsze marzył, że pewnego dnia swój przekaże dzieciom. Z Sebastianem potrafi nie tylko otwarcie rozmawiać, ale też twardo dyskutować. Wie, jak go skutecznie wspierać, a kiedy mu nie przeszkadzać, i jest spokojny o to, że sprosta sporym wyzwaniom — mówi zaprzyjaźniony z rodziną przedsiębiorca.

Dlaczego teraz? Tu zdania są różne. Część osób zbliżonych do KI wskazuje, że od pewnego czasu Dariusz Mioduski i Jan Kulczyk mieli odmienne poglądy na strategię grupy. Inni przekonują natomiast, że uzgodniony sześć lat temu plan wykonał z nawiązką i teraz przejdzie do rady nadzorczej. Za jego czasów ułożona została struktura grupy, zamknięto też kilka spektakularnych transakcji, m.in. wymianę akcji Kompanii Piwowarskiej na SABMiller, sprzedaż sieci dilerskiej, zakup giełdowej PEP czy złóż ropy w Nigerii.

Po stronie porażek można zapisać nieudaną próbę kupna Enei, choć czas pokazał, że byłaby to bardzo udana transakcja dla skarbu, ale niekoniecznie inwestora. Jakie zadanie dostanie Sebastian Kulczyk? Ma dokończyć reorganizację grupy, która doprowadzi do struktury opartej na pięciu segmentach: energetyce, nieruchomościach, paliwach, minerałach i infrastrukturze (patrz ramka) i w dalszym ciągu rozwijać firmę w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane