Kulczykowie pójdą własnymi ścieżkami

Dzieci Jana Kulczyka zgodnie uznały, że w biznesie lepiej będzie im osobno. Sebastian zostaje z aktywami Kulczyk Investments, Dominika zabiera równowartość w gotówce

14 mld zł — takiej wartości majątek zbudował przez lata Jan Kulczyk, najbardziej znany polski przedsiębiorca. Biznesowy wizjoner miał także wizję tego, co się stanie z jego majątkiem po śmierci. Do sukcesji na fotel prezesa w rodzinnej, globalnej firmie Kulczyk Investments wyznaczył młodszego Sebastiana. Dominika zasiadła w radzie nadzorczej. Majątek chroniła fundacja, a testament stworzył mechanizm, w myśl którego „każde aktywo, udział czy inny papier wartościowy niepodzielnie należy do obojga spadkobierców”. Kulczyk chciał mieć pewność, że po śmierci majątek nie zostanie łatwo roztrwoniony, a żadne z dzieci nie będzie pokrzywdzone. Zaskoczyła go śmierć, dlatego nie wszystkie zapisy dotyczące podziału majątku były ostateczne, takie, o jakich marzył.

Wyświetl galerię [1/2]

NA WŁASNY RACHUNEK: Sebastian Kulczyk widzi się w roli „lidera młodego pokolenia polskich przedsiębiorców”, a ponadto musi się mierzyć z legendą ojca. Czas pokaże, czy autorski pomysł na zarządzanie odziedziczoną fortuną pozwoli mu przeskoczyć tak wysoko zawieszoną poprzeczkę. Fot. Marek Wiśniewski

Formuła, którą stworzył, zagwarantowała, jednak, że przez kilka lat rodzeństwo musiało współpracować w prowadzeniu rodzinnego biznesu i w tym czasie wspólnie zdecydować o dalszej przyszłości. Po trzech latach decyzja zapadła — według nieoficjalnych informacji „PB”, rodzeństwo podzieliło biznes. Jedna trzecia majątku będzie traktowana jako wspólna i ma stanowić fundament finansowy dla kolejnych pokoleń. Jedna trzecia w formie wszystkich aktywów należących do KI One (do niedawna Kulczyk Holding), czyli głównie Kulczyk Investments, zostanie pod rządami Sebastiana. Dominika otrzyma ich równowartość, czyli około 4,5 mld zł w gotówce. Dla uważnych obserwatorów biznesowego życia rozstanie nie jest wielkim zaskoczeniem.

Sebastian i Dominika mają różne temperamenty, biznesowe wizje, a przede wszystkim pomysły na pomnażanie majątku. Dominika doskonale odnajduje się w działalności filantropijnej, a biznesowy potencjał widzi w energetyce odnawialnej i Afryce. Sebastian lepiej czuje się wśród inwestorów technologicznych na zachodnich rynkach. — Każdy, kto zna Dominikę i Sebastiana, wiedział, że pójście własnymi drogami jest tylko kwestią czasu. Oboje, podobnie jak ojciec, cenią sobie niezależność i swobodę w realizacji własnych wizji — twierdzi osoba znająca kulisy rozstania.

Sebastian

Syn oparł Kulczyk Investments na kontynuacji większości projektów zapoczątkowanychprzez ojca. Ciech czy Autostrada Wielkopolska mają zapewniać dywidendy, służące do finansowania nowych projektów. Tu Sebastian ma inną wizję niż ojciec. O ile Jan Kulczyk doskonale czuł się na globalnym rynku surowców i energii, inwestując od Ukrainy po Afrykę w ropę, gaz czy kopalnie złota, a także budował wehikuły inwestujące w nieruchomości, to Sebastian widzi firmę na globalnym rynku nowych technologii. Podczas gdy ojciec odnajdywał się w biznesach, w których styk z państwem był duży, Sebastian powtarza, że nie interesują go takie inwestycje i deklaruje ograniczanie aktywności na rynkach silnie regulowanych przez państwo. Dywidendy z tradycyjnych biznesówchce inwestować w spółki technologiczne. W 2017 r. utworzył Manta Ray VC, fundusz venture capital o wielkości 60 mln EUR, który ma inwestować w spółki o globalnym potencjale. W portfelu ma już kilkanaście inwestycji, m.in. założone przez Polaków Brainly, Booksy, Stanush czy Fibaro, ale też projekty, o których słyszał cały świat, jak np. Hyperloop One Richarda Bransona czy komunikator internetowy Telegram. Angażuje się także w finansowanie polskich start-upów. Stworzył akcelerator InCredibles, który wsparł ich już kilkanaście w wejściu na globalny rynek, przyciągnął do Polski kalifornijski Singularity University, by kształcił młodych przedsiębiorców w obszarze nowych technologii, oraz wspierał Global Impact Challenge, konkurs stypendialny, dzięki któremu młodzi innowatorzy mogli rozwijać się w Dolinie Krzemowej, odbywając staże w SpaceX, Google’u czy Boeingu.

Dominika

Córka Jana Kulczyka postawiła na filantropię, a biznes, jej zdaniem, powinien mieć szczytniejszy cel niż tylko zarabianie pieniędzy. W ponad 40 krajach realizuje programy pomocowe skierowane do najbardziej potrzebujących. Zarządza Kulczyk Foundation, międzynarodową organizacją pomocową, która udziela dotacji, ale przede wszystkim łączy ludzi, pomysły i zasoby, współpracując z organizacjami pozarządowymi zajmującymi się walką z głodem, edukacją, bezpieczeństwem i infrastrukturą. Przez ostatnie pięć lat Dominika Kulczyk zrealizowała 200 projektów w 55 krajach. Sztandarowym jest Żółty Talerz, czyli największy prywatny system wsparcia żywienia dzieci. W ciągu dwóch lat fundacja przeznaczyła na ten cel 12 mln zł, a w ramach programu wydała już 1,5 mln obiadów dla 12 tys. dzieci w przedszkolach i placówkach opiekuńczych. Dominika jest także pomysłodawcą polegającego na wsparciu projektu Efekt domina, który dzięki połączeniu filantropii, edukacji i biznesu nie jest doraźną pomocą, lecz uruchamia procesy, które zapewniają trwałą zmianę społeczną.

Dominika realizuje także projekty biznesowe. Szczególnie interesuje ją energetyka odnawialna. Stworzyła też fundusz inwestycyjny skoncentrowany na technologiach rozwiązujących problemy społeczne. Jedną z pierwszych inwestycji jest nowojorski start-up BioLite, który produkuje zawansowane technologicznie produkty z przeznaczeniem m.in. na rynki afrykańskie, np. urządzenie produkujące energię elektryczną z ciepła ogniska. Zyski ma reinwestować w Afryce i Indiach. Zainwestowała też w dwóch rundach Fifty Years VC. To fundusz z Doliny Krzemowej założony przez Ewę Madej, Polkę, która szturmem przedarła się do globalnego startupowego świata. Zebrała do niego 50 mln USD.

Autostradą do start-upów

W portfelu Sebastiana Kulczyka znajduje się blisko 30 spółek działających w branżach:
technologicznej: fundusz Manta Ray VC (zainwestował już w 17 spółek)
infrastrukturalnej: Autostrada Wielkopolska 
chemicznej: Ciech 
energetycznej: Polenergia 
surowcowej: Serinus Energy 
nieruchomościowej: Kulczyk Silverstein Properties i Kulczyk Real Estate Holding. 

Ma też kopalnię złota w Namibii i niewielki pakiet akcji piwnego potentata AB InBev.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kulczykowie pójdą własnymi ścieżkami