W 2008 roku Buffett kupił akcje uprzywilejowane Goldman Sachs za 5 mld USD. Bank właśnie mu je zwrócił dodając 500 mln USD jednorazowej specjalnej dywidendy przysługującej w momencie wykupienia akcji. CNBC zwraca uwagę, że spłacenie Buffetta nie jest dla niego specjalnie korzystne, bo w okresie, kiedy był właścicielem akcji banku, z Nowego Jorku do Omaha, skąd pochodzi słynny inwestor, płynęłoby każdego dnia średnio 1.369.863 USD tytułem dywidendy. Może dlatego Buffett żartował, że jeśli pomyśli, że to Goldman Sachs do niego dzwoni, raczej nie odbierze telefonu.
MD, moneynews.com