Goldman Sachs podwyższył prognozę ceny dla ropy Brent na II kw. o 10 USD/b do 76 USD za baryłkę z powodu niższych zapasów surowca w krajach OECD spowodowanych zakłóceniami w cieśninie Ormuz - piszą w rynkowej nocie analitycy Goldman Sachs.
Bank podwyższył też swoje szacunki ceny dla ropy WTI na II kw. - o 9 USD/b - do 71 USD za baryłkę.
Notowania przebijają prognozy
Prognozy Goldman są jednak wyraźnie niższe od obecnych cen WTI i Brent.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 76,73 USD, wyżej o 2,91 proc.
Brent na ICE na V jest wyceniana po 83,85 USD za baryłkę, w górę o 3,01 proc.
Goldman przewiduje, że cena Brent w marcu wyniesie ok. 80 USD za baryłkę, ponieważ rynek na razie odbiera mieszane sygnały dotyczące konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Presja geopolityki
Siły Izraela i USA przeprowadziły w nocy z wtorku na środę kolejną falę ataków na Iran oraz Liban.
W odwecie Teheran zaatakował państwa Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.
Iran zagroził całkowitym zamknięciem Cieśniny Ormuz, ale już teraz ruch tankowców z ropą przez cieśninę praktycznie się zatrzymał.
Prezydent Donald Trump poinformował zaś we wtorek, że jeśli będzie to konieczne, siły amerykańskiej marynarki wojennej będą eskortować tankowce przez Cieśninę Ormuz. Powiadomił też o udostępnieniu amerykańskiego ubezpieczenia wszystkim przewoźnikom działającym w cieśninie.
"Ryzyka dla cen ropy nadal są znacznie przechylone w górę, co obejmuje dłuższe zakłócenia w eksporcie ropy przez Cieśninę Ormuz i uszkodzenia obiektów produkujących ropę naftową" - wskazują w rynkowej nocie analitycy Goldman Sachs.
"Jeśli wolumeny dostaw ropy przez Cieśninę Ormuz pozostaną na niezmienionym poziomie przez kolejne 5 tygodni, Brent prawdopodobnie osiągnie poziom 100 USD za baryłkę" - prognozuje bank.
