Zespół strategów, na czele którego stoi Peter Oppenheimer, argumentuje, że choć aktywa o wyższym ryzyku są obecnie pod presją wynikającą z wojny na Bliskim Wschodzie oraz obaw wywołanych przez rozwój sztucznej inteligencji, to odporność gospodarki i solidny wzrost zysków spółek oznaczają, że głębokość i skala korekty będą ograniczone.
- Uważamy, że ryzyko korekty jest wysokie, biorąc pod uwagę obecne wyceny, ale spodziewamy się, że będzie to okazja do kupna przy stosunkowo niskim ryzyku przedłużającej się i głębokiej bessy – powiedział Oppenheimer.
Zwrócił uwagę, że rynki do niedawna pozostawały generalnie stabilne, a handel charakteryzował się szybką rotacją i zmiennością w sektorach i poszczególnych spółkach.
Według strategów Goldman Sachs, wyceny rynków akcji są powyżej średniej i wszystkie sektory globalne są drogie w porównaniu z ich 20-letnimi średnimi historycznymi. W ich ocenie rynki akcji są bardziej podatne na potencjalne wstrząsy, takie jak zagrożenie dla rynków ropy naftowej i gazu ze strony wojny z Iranem.
- Im dłużej utrzymuje się ta niepewność lub im gorzej wyglądają dostawy energii, tym większe będzie postrzegane ryzyko dla wzrostu gospodarczego i inflacji – powiedział Oppenheimer. Zauważył jednak, że „większość wstrząsów geopolitycznych ostatnich lat nie miała długotrwałego wpływu na rynki”.
