Sześciu dyrektorów, którym podlegają kluczowe produkty Google’a, jak wyszukiwarka i reklama, będzie teraz odpowiadać bezpośrednio przed Sundarem Pichaiem, a nie — jak dotychczas — przed samym prezesem. Larry Page, który jest nie tylko prezesem, ale także jednym ze współzałożycieli internetowego giganta, ma w większym stopniu skupiać się na strategii długoterminowej.
Nadal będzie mu podlegał m.in. dział Google X, który rozwija m.in. okulary Glass i program autonomicznych samochodów, portal YouTube oraz dział finansów. Sundar Pichai jest doświadczonym menedżerem Google’a, który nadzoruje rozwój mobilnego systemu operacyjnego Android, systemu operacyjnego i przeglądarki Chrome oraz biznes skupiony wokół aplikacji na urządzenia mobilne.
Teraz 42-latek będzie miał jeszcze szersze wpływy w spółce. Google znalazł się pod presją niektórych inwestorów, bo niedawno opublikował rozczarowujące wyniki.
Zysk netto na akcję, po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych, wyniósł w trzecim kwartale 6,35 USD. Analitycy spodziewali się 6,53 USD. Z oczekiwaniami rozminęły się także przychody, które sięgnęły 16,52 mld USD.
