GORZÓW ODKUPIŁ OD AMW POLIGON

Piotr Wielicki
20-10-2000, 00:00

GORZÓW ODKUPIŁ OD AMW POLIGON

Pierwsze działki pod budownictwo mieszkaniowe będą sprzedane w 2002 r.

ZAGROŻENIE: Według Tadeusza Jędrzejczaka, prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego, zakupy wojskowych terenów przez prywatnych inwestorów mogłyby zachwiać lokalnym rynkiem nieruchomości i spowodować gwałtowny spadek cen na zbywane miejskie grunty. fot. ARC

Na gruntach kupionych przez Gorzów od Agencji Mienia Wojskowego powstaną przede wszystkim mieszkania i obiekty handlowo-usługowe. Za 580-ha obszar po byłych terenach wojskowych miasto zapłaci agencji 19 mln zł.

Władze Gorzowa podpisały z Agencją Mienia Wojskowego umowę o nabyciu przez miasto 580-ha działki po byłych poligonach przy ul. Myśliborskiej. Miasto zapłaci za grunty 19 mln zł (około 3 zł za mkw.). AMW chciała uzyskać 21 mln zł.

Zdaniem Barbary Napiórkowskiej, naczelnika wydziału gospodarki nieruchomościami Urzędu Miasta w Gorzowie, jest to opłacalna transakcja. Inwestycja ma się zwrócić w ciągu trzech lat.

— Już teraz możemy mówić o 10-krotnym przebiciu ceny gruntu. Za kilka lat wartość terenów będzie jeszcze wyższa — przewiduje Barbara Napiórkowska.

Spłata rozłożona jest na raty. Dotychczas do kasy AMW wpłynęło 10 tys. zł. Następną ratę wysokości 990 tys. zł miasto ureguluje w 2001 roku, kolejną — 3,5 mln zł — w 2002 r.

— Od 2003 r. co roku będziemy spłacać około 5 mln zł. Całość uregulujemy więc za pięć lat — mówi Barbara Napiórkowska.

Szczegółowy plan

Wkrótce miasto opracuje szczegółowy plan zagospodarowania przestrzennego dla zakupionych terenów. W przyszłości mają na nich powstać głównie mieszkania oraz obiekty handlowo-usługowe. Z całego obszaru mają zostać wydzielone działki pod budownictwo mieszkaniowe wielo- i jednorodzinne, a także rezydencje. Według Barbary Napiórkowskiej, zapotrzebowanie na tego typu tereny jest w Gorzowie duże. Pierwsze działki miasto zamierza sprzedać już w 2002 r. Najpierw zbywane mają być grunty wzdłuż planowanego przedłużenia ul. Słowiańskiej. Szacuje się, że będzie to 10-ha obszar podzielony na mniejsze działki budowlane.

- Nie zamierzamy sprzedać tych terenów od razu. Będziemy je zbywać nawet przez 20 lat - wyjaśnia Barbara Napiórkowska.

Kłodawa liczy na zysk

Spośród 580 ha, zakupionych przez miasto, 150 ha leży w granicach administracyjnych Gorzowa. Pozostałe 430 ha należy do gminy Kłodawa. Aby dowolnie dysponować zakupionym obszarem, władze samorządowe Gorzowa Wielkpolskiego muszą zmienić przebieg granic administracyjnych miasta i powiększyć je o kilkaset hektarów. W przeciwnym razie musiałyby płacić sąsiedniej gminie podatek od nieruchomości. Zdaniem Eugeniusza Wegienka, zastępcy wójta Kłodawy, przesunięcie granic jest możliwe, ale gmina nie zgodzi się na to za darmo.

— Za odstąpienie terenów chcemy od Gorzowa rekompensaty za rezygnację z potencjalnych zysków z podatku od nieruchomości. Przygotowujemy obecnie odpowiednie symulacje — mówi Eugeniusz Wegienek.

Zapowiada, że pieniądze pozyskane za zgodę na przesunięcie granicy Gorzowa Wielkpolskiego, przeznaczy na gminne inwestycje, na które do tej pory brakowało środków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wielicki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / GORZÓW ODKUPIŁ OD AMW POLIGON