Od spotkania premiera z ministrem budownictwa Andrzejem Aumillerem rozpocznie się we wtorek przegląd resortów - powiedział w poniedziałek szef komitetu stałego Rady Ministrów Przemysław Gosiewski. Tego dnia - jak zapowiedział rzecznik rządu Jan Dziedziczak - premier ma rozmawiać też z ministrem sportu Tomaszem Lipcem.
"Nie przewidujemy podawania wyników ocen dokonywanych w poszczególnych ministerstwach, w połowie stycznia przedstawione zostanie zbiorcze podsumowanie wyników przeglądu" - poinformował PAP rzecznik rządu.
Według Gosiewskiego, terminy spotkań z pozostałymi ministrami nie zostały jeszcze ustalone. Ocenie podlegać będzie realizacja planu pracy rządu w drugiej połowie 2006 roku.
Premier Jarosław Kaczyński zapowiedział w sobotę, że podczas przeglądu pracy wszystkich resortów, będą poddane ocenie działania ministrów dotyczące wykorzystania środków UE.
Gosiewski powiedział, że celem przeglądu jest przede wszystkim usprawnienie prac rządu. Ma on też - według ministra - dobrze przygotować ministerstwa do wykorzystania unijnych funduszy.
Premier ocenił w sobotę, że przegląd resortów "nie musi, ale może doprowadzić także do pewnych zmian w rządzie". Szef rządu zapewnił, że zmiany nie będą dotyczyły ministrów finansów i rozwoju regionalnego. Jak podkreślił, wbrew prasowym spekulacjom nie ma sporu między wicepremier i minister finansów Zytą Gilowską a minister rozwoju regionalnego Grażyną Gęsicką. Dodał też, że jedynie plotką były zeszłotygodniowe pogłoski o podaniu się Gilowskiej do dymisji.
J.Kaczyński przyznał, że w rządzie są różnice zdań co do sposobu rozdysponowania w najbliższych 6-7 latach kwoty 400 mld zł, na którą składają się fundusze UE i polskie środki.
W latach 2007-2013 z UE wpłynie do Polski ok. 67 mld euro dotacji z funduszy strukturalnych i spójności. Zdaniem premiera, "euro będzie miało mniej więcej taki sam kurs przez cały czas".
Szef rządu pytany o możliwy powrót do rządu b. premiera Kazimierza Marcinkiewicza, powiedział, że po przeglądzie resortów możliwe będą "wakaty". Nie chciał określić, który resort zaproponowałby Marcinkiewiczowi. (PAP)