WIG20 przez cały dzień systematycznie wznosił się ku poprzeczce zawieszonej 7 maja na rekordowo wysokim pułapie 3712,79 pkt. To historycznie wysoki rekord w cenach dnia. W cenach zamknięcia szczyt ustanowiony został 4 maja na poziomie wynosił 3697,38 pkt. Dziś padły obydwa. Finisz sesji w Dniu Dziecka zastał WIG20 na dziennym maksimum 3738,09 pkt, czyli 2,44 proc. wyżej niż 31 maja.
Także w przekroju całego tygodnia WIG20 zanotował najwyższej skali zwyżkę. Od poprzedniego piątku wskazówka barometru mierzącego koniunkturę wśród blue chipów poszła w górę o 5,16 proc. Pozostałe indeksy także poprawiły rekordy hossy, ale w skromniejszym stylu. W ciągu pięciu dni WIG zyskał 4,78 proc., mWIG40 wzrósł o 4,65 proc., a najmniej 4,25 proc. zyskał wskaźnik małych spółek sWIG80.
Dzisiejszą falę optymizmu stymulowały lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy. Analitycy oczekiwali, że w sektorze pozarolniczym przybędzie w maju 135 tys. nowych miejsc pracy wobec 88 tys. miesiąc wcześniej. Tymczasem wzrost nowych etatów jest wyższy, wynosi +157 tys.
W piątek największy udział w poprawieniu rekordów miały banki. Subindeks WIG-Banki zwyżkował dziś o 3,8 proc., a w całym tygodniu o 7,7 proc. Szczególnie dużym powodzeniem cieszyły się walory Pekao SA i PKO BP, a więc największych przedstawicieli branży. Łączna wartość obrotów ich akcjami wyniosła 260 mln zł.
Najwyższym zarobkiem w tym tygodniu pośród giełdowych gigantów mogą się pochwalić akcjonariusze KGHM. Wzbogacili się o 12,4 proc. Za jedną akcję miedziowego kombinatu płaci się 118 zł. Sprawiła to decyzja MSP o przeznaczeniu 100 proc. zysku miedziowego giganta na wypłatę dywidendy. Została ona bardzo dobrze przyjęta przez krótkoterminowych akcjonariuszy. Tych o dłuższym horyzoncie inwestycyjnym może martwić postawienie znaku zapytania nad finansowaniem planowanych przez KGHM inwestycji.
Akcjonariuszom Netii miniony tydzień przyniósł natomiast odpoczynek po wzrostach rozpoczętych pod koniec pierwszej dekady maja. W ciągu tygodnia kurs telekomu spadł o 1,3 proc. Płytkiej korekcie notowań towarzyszy spadek obrotów. Nie ma więc się czym martwić, bo wzrost nadal ma szansę na kontynuację. Kurs TVN od dwóch tygodni znajduje się w konsolidacji po wcześniejszej korekcie. Inwestorzy czekają na impuls do gonienia za uciekającym w górę rynkiem, ale jeśli go nie dostaną, korekta może się pogłębić. ASZ



