GPW: na rynku utrzymuje się fatalna atmosfera

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-03-11 12:37

Popołudniowa część sesji nie przynosi większych zmian w sytuacji na rynku. Nadal zdecydowaną przewagę mają sprzedający. Przekłada się to na ponad 2 proc. spadek głównych indeksów. WIG 20 znajduje się poniżej wsparcia na 1760 pkt. Duża przecena dotyka również giełdy zachodnioeuropejskie. Atmosferę pogarszają dodatkowo doniesienia z Madrytu, gdzie doszło do serii zamachów terrorystycznych.

Spadki przeważają również na giełdach w Budapeszcie i Pradze. Inwestorzy zachodni wyraźnie odpuścili. Same negatywne doniesienia napływają w ostatnim czasie z rynku amerykańskiego. Wczoraj fatalnie zaprezentował się indeks szerokiego rynku S&P; 500. Jego wartość spadła poniżej istotnego wsparcia na poziomie 1135 pkt. Wśród największych spółek na warszawskiej giełdzie mocna wyprzedaż dotyka Agorę, której kurs jest na poziomie kilkuletnich minimów. Podaż atakuje walory sektora bankowego i spółek informatycznych. Około 3 proc. traci KGHM (pomimo pozytywnych informacji dotyczących sprzedaży Dialogu) i TPSA.

Na szerokim rynku nastroje również uległy znacznemu pogorszeniu. Zdecydowana większość spółek notowana jest na czerwono. Spadkom opierają się nielicznespółki w tym m.in. Centrostal, Howell, Mieszko i Swarzędz. Uwagę graczy skupia Getin. Jego kurs spadł na otwarciu o 45 proc. w efekcie ustalenia prawa poboru nowej emisji. Kurs rozpoczął na poziomie 2 zł, jednak znalazło się wielu chętnych do kupna tych akcji. W efekcie wartość akcji błyskawicznie podniosła się i aktualnie znajduje się około 50 gr. Nadal ogromne zainteresowanie towarzyszy Stalexportowi. Obroty tymi akcjami znów są jednymi z największych na rynku i wynoszą 30 mln zł. Spółce służą informacje o hossie na rynku stali i coraz lepsza kondycja finansowa. Największe spadki notują Simple, Wandalex i Paged.

Wczorajsza sesja przyniosła zatrzymanie wtorkowych spadków. Handel rozpoczął się poniżej wsparcia na indeksie WIG 20, który znajduje się na poziomie 1760 pkt. Skończyło się jednak tylko na strachu. Kupujący bez większych kłopotów zdołali obronić rynek przed wygenerowaniem pierwszych od dłuższego czasu sygnałów sprzedaży. Zwracają uwagę wręcz gigantyczne obroty i zainteresowanie spółkami określanymi jako upadłe anioły giełdy. Chodzi szczególnie o Stalexport, Elektrim oraz Mostostale: Zabrze i Export. Obserwatorzy rynku zwracają uwagę, że takie zachowanie inwestorów jest charakterystyczne dla końcówki trendu wzrostowego na giełdzie. Wraz z sygnałami dystrybucji na największych spółkach należy co najmniej zwiększyć ostrożność i już z pewnością nie kupować drogich akcji. O niebezpiczeństwie będzie można zapomnieć kiedy WIG 20 powróci ponad ostatnie szczyty 1815 pkt.