GPW: Piątkowy wzrost to tylko przystanek w spadkach

Artur Szymański
opublikowano: 2004-01-30 16:46

Przebieg piątkowych notowań można uznać za korekcyjny wzrost w krótkoterminowym trendzie spadkowym. Indeks WIG20 zakończył tydzień na poziomie 1632 pkt rosnąc o 1,3 proc. Nieco mniej, bo 0,9 proc. zwiększył wartość indeks szerokiego rynku WIG. Na zamknięciu jego wartość wyniosła 21 947,2 pkt. Wartość obrotu komponentami indeksu WIG wyniosła 413 mln zł, co jest wartością zbliżoną do wczorajszej.

Po nerwowym początku dnia i próbach arbitrażu do pogłębienia spadków ze środy i czwartku, dalszą część sesji objął we władanie popyt, a indeksy odrobiły część strat z wcześniejszych czterech dni. Przebieg dzisiejszej sesji wypadł po myśli posiadaczy akcji. Spokój może się jednak długo nie utrzymać. Po wybiciu dołem z blisko 4-tygodniowej konsolidacji i po przełamaniu trendu dzisiejszy wzrost należy odczytać tylko jako przystanek w spadkach.

Poprawę nastrojów dało się odczuć już w czwartek, ale na dłuższą metę trzeba liczyć się z pogłębieniem zniżki. Sytuacja nadal bowiem wygląda kiepsko. Nie ma się co łudzić, że WIG20 wróci wkrótce do testów poziomu 1700 pkt. O takim scenariuszu można zapomnieć na dłuższy czas. Trzy styczniowe nieudane próby przełamania poziomu 1700 pkt, niepewność do co skutecznego przeprowadzenia pakietu ustaw wicepremiera Hausnera przez Sejm każą spodziewać się testu wsparcia na 1575 pkt.

Z grona największych spółek najlepszy dzień miał Budimex, którego akcje podrożały o 6,1 proc. To zasługa informacji podanej po czwartkowej sesji o tym, że Budimex–Dromex – spółka zależna Budimeksu zbuduje w Warszawie hotel Hilton. Wartość umowy jest niebagatelna – wynosi 20,5 mln euro.

Po wczorajszym ok. 3-proc. wzroście kolejny dobry dzień miał KGHM. Papiery miedziowego kombinatu podrożały o kolejne 2,8 proc. przy wysokich – ponad 66-mln – obrotach. W ciągu dnia osiągnięto nawet wycenę 30 zł, co było tylko o 20 gr niższym poziomem od historycznego maksimum notowań. Inwestorzy nie przestali dyskontować prognozy KGHM zapowiadającej wypracowanie w tym roku rekordowego zysku jednostkowego wysokości 652 mln zł.

Na przeciwnym biegunie znalazło się Świecie. Przed sesją spółka przedstawiła raport za IV kwartał. Wyniki rozczarowały inwestorów i analityków. Zysk netto wysokości 21,4 mln zł jest bowiem o około 63 proc. niższy od zanotowanego w analogicznym okresie 2002 r. W efekcie akcje Świecia po ponad 2-proc. spadku w porannej części, po południu pogłębiły przecenę do 4,8 proc.