Początek sesji przynosi kontynuację przeceny z poprzednich dni. Ponad 1 proc. spadek indeksu największych spółek w pierwszych minutach handlu to głównie efekt sprzedaży kolejnych serii koszyków akcji. Teraz rynek wszedł w stabilizację. Wydaje się, że w dalszej części sesji powinno dojść do prób odreagowania ostatnich przecen.
Słabe są na początku banki, a szczególnie Pekao. Na minusach także KGHM i TPSA. MSP podtrzymuje plany publicznej oferty TPSA do końca roku i prowadzone są analizy mające na celu określenie dogodnego momentu do sprzedaży akcji. MSP deklaruje to samo od początku lata, przez co akcje telekomu zyskały relatywnie mniej od innych największych spółek w czasie hossy. Dotychczasowe postępy przygotowań oferty sugerują, że prawdopodobieństwo przeprowadzenia jej w tym roku są raczej nikłe. Jednak niepewność wciąż będzie kładła się cieniem na notowania TPSA.
Na tle pogrążonych w czerwonej strefie kursów blue chipów bardzo dobrze prezentuje się Agora. Kurs odreagowuje ostatnią przecenę związaną z debiutem konkurencyjnego Faktu. Wygląda na to, że pierwszy numer bulwarówki ulżył zszarganym nerwom posiadaczy akcji wydawcy "Gazety Wyborczej". Wczorajszą przecenę zastopowało też Świecie, którego kurs zbiła wczoraj zapowiedź sprzedaży resztówki należącej do MSP i mniejsze od oczekiwanych zyski.
Indeks największych spółek WIG 20 zszedł wczoraj poniżej 1600 pkt. Niższe obroty na spadkach nie powinny być odbierane jako światełko w tunelu. Kursy spadają przy biernej postawie kupujących. Linia trendu wzrostowego letniej hossy znajduje się przy 1540 pkt. Kolejne wsparcie to okolice 1480 pkt. Oporem jest poziom 1590 pkt.
Wczorajsza sesja przyniosła drastyczną przecenę przede wszystkim akcji największych spółek. Zbliża się termin publikacji wyników za trzeci kwartał i fatalna atmosfera na rynku podsyciła poważne obawy o wyniki. Pierwsze spółki, które opublikowały swoje rezultaty czyli Millennium i Świecie nie rozwiały tych niepokojów. W efekcie inwestorów parzyły w ręce szczególnie papiery Agory i Computerlandu. Wśród inwestorów te spółki są typowane jako główni podejrzani o największe rozczarowania powakacyjnego okresu.
Fatalna atmosfera jaka rozlała się po rynku po nieudanym teście dotychczasowych szczytów głównych indeksów pozwoliła zawładnąć rynkiem arbitrażystom, którzy w ostatnim czasie są w dużej mierze odpowiedzialni za ostrą przecenę. Wczoraj oliwy do ognia dodał jeszcze Skarb Państwa zapraszając do rokowań na kupno resztówki akcji Świecia. W obliczu złych
nastrojów na rynku taka informacja mogła spowodować jedynie powrót obaw o nadpodaż akcji, która niejednokrotnie podcięła giełdowe indeksy.



