GPW: Rynek wyszedł na plus po kiepskim otwarciu

Artur Szymański
opublikowano: 2004-04-07 11:14

Początek środowej sesji bardzo przypomina start notowań z dnia poprzedniego. Rynek rozpoczął na małym minusie, ale szybko wyszedł na plus.

Zadanie na dziś jest takie samo jak na wtorek – próba pokonania silnego oporu na 1833 pkt na WIG20. Wczoraj atak na poziom wyznaczony przez prostą pociągniętą po szczytach z początku września 2003 r. i marca 2004 r. zakończył się fiaskiem. Dojście do niego wywołało mocniejszą reakcję podaży, w efekcie czego indeks największych spółek dzień zakończył na symbolicznym minusie.

Na razie sytuacja na rynkach Europy Zachodniej i na Węgrzech sprzyja kupującym. Nie ma jednak dużego zainteresowania papierami notowanymi na warszawskiej giełdzie – obroty w pierwszej godzinie handlu w porównaniu z wtorkiem nieco spadły. Dokonywaniu istotnych transakcji nie sprzyja zbliżający się okres Świąt. W piątek giełda będzie nieczynna.

Kolejny dobry dzień mają banki – drożeją Pekao i BA CA, lekko traci natomiast BPH, który wczoraj zyskał 1,9 proc. Drożeją przy sporej wymianie papiery PKN Orlen. Jutro obraduje walne zgromadzenie płockiego koncernu, które może zdecydować o zmianach personalnych w radzie nadzorczej.

Prawie 1 proc. w górę idą notowania KGHM, mimo że od poniedziałku tanieje miedź na Londyńskiej Giełdzie Metali. Zwyżka lubińskiego kombinatu ma podłoże techniczne – wyjście kursu ponad 33 zł było sygnałem kupna.

Na szerokim rynku mocno w górę idzie kurs Wólczanki. To zasługa zwiększenia zaangażowania NFI kontrolowanych przez PZU. Drugi NFI, Kwiatkowski i Progress mają 9,9 proc. kapitału odzieżowej spółki. Papiery sprzedawał znany biznesmen Stanisław Gasinowicz.

Dynamiczny wzrost kontynuuje Grupa Onet. Kurs rośnie, bo dalsza poprawa wyników portalu jest niemal pewna. Reklamodawcy uciekają z Wirtualnej Polski, która stoi na krawędzi bankructwa.