Mimo powolnego osuwania się kursów większości spółek akcje Telekomunikacji trzymają się dzisiaj wyjątkowo dobrze i oscylują w pobliżu wczorajszego zamknięcia. Dzięki temu, a także dzięki relatywnej sile Pekao i PKO BP - tracących nieco ponad 1 proc., Wig20 tracący 2,5 proc. prezentuje się teraz lepiej niż indeksy mniejszych spółek będące 3 proc. pod kreską. Wśród blue chipów najwięcej, bo ponad 8 proc., traci Polimex, a spadki rzędu 5 proc. notują Agora i Polnord. Największym balastem dla indeksu są KGHM i PKN zniżkujące o ponad 3 proc. Na szerokim rynku 10 proc. traci dzisiejszy debiutant – Polskie Jadło, a pozytywnie wyróżnia się Indykpol po podaniu dobrych wyników finansowych.
Dane o amerykańskim deficycie handlowym okazały się zgodne z oczekiwaniami i nie wpłynęły na rynek walutowy. Dolar utrzymuje większość dzisiejszej zdobyczy względem euro. Mimo aprecjacji dolara zaczęła znowu, niestety, drożeć ropa. To kolejna pozycja na liście zmartwień inwestorów. Kombinacja obawy przed zacieśnianiem polityki monetarnej przez Fed i drożejącej ropy stanowi niebezpieczną mieszankę. Kontakty na surowiec wzrosły o 3 USD na baryłce. Na szczęście, kontrakty na amerykańskie indeksy nie zareagowały na wzrost ceny czarnego złota. W porównaniu z poziomami sprzed południa, nieco nawet zyskały, choć zapewne nic już nie zapobiegnie spadkom na otwarciu.
Obecnie zanosi się na przecenę indeksu DJIA o ok. 90 pkt. Przebieg sesji za Oceanem będzie zależny od przebiegu notowań na rynku ropy oraz interpretacji licznie dzisiaj występujących członków Fed. Jeden z nich, Eric Rosengren, stara się nieco uspokoić nastroje - przekonuje, że wzrosty cen ropy i żywności mają historycznie niewielki wpływ na poziom inflacji bazowej. Wydaje się jednak, że w tej chwili mało kto podziela tę wiarę. Rynek na razie boi się kombinacji anemicznej gospodarki i wyższych stóp procentowych, ale z drugiej strony do głosu może dojść świadomość, że stopy procentowe i tak są rekordowo niskie, a nie wiadomo nawet, czy Fed zdecyduje się na podwyżkę jeszcze w tym roku. Do najbliższego ruchu Rezerwy Federalnej upłynie jeszcze sporo czasu i świadomość tego być może nieco uspokoi sytuację na dzisiejszej sesji oraz zapobiegnie niekontrolowanej wyprzedaży akcji.