GPW: Wartość obrotów uratowała ostatnia godzina handlu

Artur Szymański
22-01-2004, 17:07

Gdyby nie ostatnia godzina handlu, czwartek byłby czwartym z rzędu dniem bezbarwnego, pozbawionego emocji handlu. Tak się jednak nie stało dzięki dobrym danym o zatrudnieniu w USA i plotkach o pojmaniu Bin Ladena.

Po kilkunastu minutach żywszej wymiany w pierwszych minutach sesji i usypiającym środku, końcówka handlu przyniosła długo oczekiwane ożywienie graczy. Nastroje inwestorów zdecydowanie polepszyły się. Wraz z nimi w górę poszedł indeks WIG20, który ustanowił dzienne maksimum na poziomie 1687,15 pkt. Na zamknięciu wartość wskaźnika blue chipów była jednak o 7,65 pkt. niższa, ale wzrost o 1,23 proc. ma jak najbardziej pozytywną wymowę. Wartość czwartkowych obrotów na akcjach spółek z indeksu WIG wyniosła 300 mln zł, z czego jedna trzecia został zrealizowana w mniej niż 60 ostatnich minut handlu. To sprawia, że ruchu indeksu nie można uznać za w pełni przekonujący.

Na poprawę humorów wpływ miały dwa czynniki. Po pierwsze, dane z USA. Liczba Amerykanów, którzy złożyli w ubiegłym tygodniu wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, spadła do 341 tys. Jest to najniższy poziom wniosków o zasiłek od blisko trzech lat. Sygnalizuje to poprawę na rynku pracy, która była jednym z ostatnich wymogów uznania ożywienia gospodarczego w USA za zjawisko trwałe z tendencją do dalszej poprawy. Po drugie, pojawiła się plotka o pojmaniu Bin Ladena. Po czwartkowej sesji indeksowi blue chipów bliżej jest do wybicia się górą z dość wąskiego kanału konsolidacji 1640-1700, w jakim porusza się od około dwóch tygodni. Jednak dopóki WIG20 nie przebije w przekonującym stylu (a więc ze wzrostem obrotów) bariery 1700 pkt, dopóty angażowania pieniędzy w giełdowe inwestycje związane jest ze zbyt dużym ryzykiem.

Zbliżający się okres publikacji wyników za IV kwartał powinien – jeśli nie w piątek to w przyszłym tygodniu – skłonić do wyjścia z cienia większą liczbę inwestorów. Sezon raportów jednostkowych rozpoczyna się na początku lutego, a sprawozdań skonsolidowanych – w połowie przyszłego miesiąca. Ponieważ giełda z wyprzedzeniem reaguje na oczekiwane wydarzenia, można się spodziewać, że w przyszłym tygodniu inwestorzy otrząsną się z zimowego odrętwienia.

W gronie blue chipów zwraca uwagę prawie 6-proc. wzrost kursu PGF. Spółka zamierza wypłacić 2 zł dywidendy na akcję z zysku za 2003 r., czyli 100 proc. więcej niż za poprzedni rok. Jednocześnie PGF podał w środę wieczorem prognozę na 2004 r. Według niej skonsolidowane przychody PGF mają wzrosnąć w stosunku do 2003 r. o 12 proc., czyli do 4 mld zł. Spółka nie podała prognozy rentowności netto. O prawie 2,5 skoczyły notowania KGHM. Cena miedzi nieznacznie wzrosła i według analityków niska podaż spowoduje, że w najbliższym czasie raczej nie dojdzie do poważniejszej korekty notowań surowca na LME.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: Wartość obrotów uratowała ostatnia godzina handlu