GPW: WIG 20 ponownie poniżej 1,3 tys. punktów

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-05-15 11:01

Pomimo pozytywnych oczekiwań przed otwarciem notowań na GPW, strona podażowa ma przewagę w pierwszej godzinie handlu. Indeks największych spółek rozpoczął spadkiem rzędu 0,3 proc. i w kolejnych pogłębia straty. W efekcie jego wartość ponownie zeszła poniżej psychologicznej bariery 1,3 tys. punktów.

Chwilowy powrót WIG 20 ponad psychologiczny poziom 1,3 tys. punktów w żaden sposób nie poprawił sytuacji na rodzimej giełdzie. Na zapędy kupujących czyha kolejna bariera, znajdująca się zaledwie 10 punktów wyżej. Zasięg jej oddziaływania sięga 1330 punktów. I to właśnie z nią wskaźnik miał zmagać się w trakcie dzisiejszych notowań. Jak na razie kupujący nawet nie próbowali spenetrować istotnej strefy oporu.

Przed sesją spadek wyniku jednostkowego oraz kwartalną stratę skonsolidowaną opublikował BRE. Kurs zareagował 3 proc. spadkiem na otwarciu sesji. Spada również wycena BZ WBK. Może to mieć związek z negatywną reakcją inwestorów na dokapitalizowanie przez MSP akcjami banku Agencję Rozwoju Przemysłu. Jednak pakiet akcji BZ WBK jest symboliczny. ARP otrzymała także walory Kogeneracji oraz Stomilu. Po niewielkiej zwyżce na otwarciu, zyski niweluje Pekao. Zachowanie kursu banku należy obserwować uważnie, gdyż zmiana dotychczasowego trendu może być sygnałem powrotu głównego indeksu do bessy.

Zniżkuje kurs rafineryjnych akcji PKN. Z marazmu nie może wyrwać ich poprawa wyników paliwowego koncernu oraz przyspieszenie rozmów z Bassell w sprawie petrochemicznego JV. CDM Pekao szacował, że współpraca z Bassell będzie podwyższy cenę docelową PKN o 5 proc.

Zwyżkuje kurs Echa, który znajduje się w rejonie historycznych maksimów i wciąż otrzymuje pozytywne rekomendacje. Na plusie jest również Softbank. Spółka ma dziś podać wyniki.

Inwestorzy oczekują na dzisiejszą publikację wyników blue chipów giełdowych: Prokomu, Softbanku, TP S.A. oraz banków BRE, BZ WBK i BPH PBK. Inwestorzy oczekiwać będą także na dane o inflacji, których publikacja przewidziana jest na godzinę 16.00. Również rynek walutowy będzie uważnie obserwowany przez giełdowych graczy, gdzie może dojść do dalszego osłabienia złotówki.

Strona podażowa nie wykorzystała nadarzającej się w ubiegłym tygodniu okazji do przejęcia pełnej kontroli nad rynkiem akcji. W rezultacie kupujący, którzy ofiarnie bronią ważnej strefy 1,3 tys. – 1285 punktów ponownie doprowadzili do impasu na giełdzie. Obrona wsparcia nie zmieniła trendu horyzontalnego, który nuży graczy od ponad dwóch miesięcy. W dalszym ciągu więcej przemawia za realizacją scenariusza spadkowego.

W trendzie bocznym warszawski rynek akcji wciąż utrzymują nadzieje inwestorów na ożywienie gospodarcze w jesiennych kwartałach. Krótkoterminowo na korzyść posiadaczy akcji największych spółek działają wysokie wzrosty za oceanem. Tak jak to miało miejsce wczoraj. Jednak nie świadczy to o sile amerykańskich rynków, lecz o dużym rozchwianiu i braku jednomyślności graczy. Trzeba jednak mieć na uwadze, że już od dłuższego czasu reakcja GPW na sytuację na światowych rynkach jest co najmniej wyważona. Zwyżkom na GPW nie sprzyja kondycja polskich przedsiębiorstw oraz permanentny brak inwestorów zagranicznych. OFE jeszcze przez długi czas będą powstrzymywać się z większymi zakupami. Po pierwsze dlatego, że rola stabilizatorów rynku bardziej im odpowiada, po drugie z ostatnim stadium wdrożenia systemu informatycznego w ZUS wiąże się ograniczenie wysokości kwot przelewów na konta funduszy emerytalnych.

SG

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface