GPW zamknęła tydzień przeceną kursów akcji

Paweł Kubisiak
04-02-2002, 00:00

Otwarcie piątkowej sesji przyniosło wzrost indeksów na warszawskim parkiecie. Po trzech kwadransach blue chipy doprowadziły WIG 20 powyżej oporu na wysokości 1450 pkt, przy obrotach rzędu 100 mln zł. Entuzjazm graczy nie trwał jednak długo. W południe wskaźniki utraciły poranne wzrosty, a dalsza część sesji przebiegła już na minusie. W miarę spadków malała aktywność rynku i obroty nieznacznie przekroczyły 300 mln.

WIG 20 przełamał na chwilę opór dzięki nie słabnącemu popytowi na akcje blue chipów, w tym na PKN Orlen i papiery banków. Początkowo do wzrostów dołączyły byłe lokomotywy warszawskiego rynku — TP SA i Elektrim.

Po 2-proc. zwyżce na otwarciu, Elektrim stracił ponad 1,5 proc. pod koniec sesji. W czwartek na rynek trafiła informacja, że we wtorek rada spółki może odwołać Waldemara Siwaka ze stanowiska p.o. prezesa. Wcześniej zawieszono wiceprezesa, Jacka Walczykowskiego. Powołanie dobrego zarządu może pchnąć akcje do góry, jednak obecny konflikt niekorzystnie odbija się na wycenie spółki.

Jeszcze większą stratę, bo 2,5 proc., zanotowały papiery TP SA. Spółce szkodzą informacje o problemach ze związkami zawodowymi, dotyczących restrukturyzacji zatrudnienia. Zawarto już wstępne porozumienie, jednak wymaga ono akceptacji Solidarności, do której należy 17 tys. osób, spośród 60 tys. zatrudnionych. Porozumienie może zwiększyć koszty restrukturyzacji, co odbije się na wynikach spółki. Dodatkowo TP SA pożyczyła swej spółce zależnej PTK Centertel 164 mln zł. Przed spadkiem nie uchronił operatora nawet fakt, że na jego korzyść URT rozstrzyga spór o usługi telefonii międzynarodowej VoIP, uznając je za usługi głosowe.

Na plusie utrzymał się PKN, co jest efektem ostatnich pozytywnych wydarzeń wokół spółki. Po pierwsze, MSP będzie prowadziło równoległe negocjacje z austriackim OMV i węgierskim MOL w sprawie sprzedaży posiadanego pakietu 17,58 proc. akcji. Po drugie, Nafta Polska rozważa stary pomysł połączenia PKN i Rafinerii Gdańskiej.

Poranne wzrosty utraciły akcje banków. Pekao, największy bank detaliczny na GPW, rośnie od momentu potwierdzenia dobrych prognoz i piątkowy spadek o 3,5 proc. należy odbierać jako korektę. Wzrosty z końca stycznia pozwoliły zaangażowanym w akcje banku funduszom polepszyć wynik na inwestycjach. Jednak sektor ma szansę na poprawę wyceny po zrealizowaniu zysków, co potwierdzają kolejne raporty analityków. Schroder Salomon Smith Barney obniżył stopy dyskontowe używane do wyceny polskich banków. Duży potencjał mają również tracące w drugiej części sesji akcje BZ WBK i BPH PBK.

Publikacja niejednoznacznych informacji o styczniowym bezrobociu w USA nie wpłynęła znacząco na zachowanie indeksów. Mimo dobrej informacji o pierwszym od maja minionego roku spadku bezrobocia indeksy nieznacznie poszły w dół w końcówce sesji. Niepokój wzbudził znaczny spadek miejsc pracy. Słabego obrazu sesji na warszawskim rynku nie zmieniło neutralne otwarcie sesji w USA. W przyszłym tygodniu wycenę rodzimych spółek zdominują publikacje wyników finansowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW zamknęła tydzień przeceną kursów akcji