Pierwsze godziny dzisiejszej sesji na krajowym rynku walutowym upłynęły w oczekiwaniu na decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie dalszego kształtu polityki monetarnej. Złoty stracił zarówno w stosunku do dolara, jak i do euro. Kurs USD/PLN zwyżkował do 3,9930 z 3,9640 na otwarciu. W tym samym czasie kurs EUR/PLN wzrósł do 3,5965 z 3,5795.
Po godzinie 10.30 złoty zaczął jednak odrabiać straty. W związku z silnym wzrostem notowań wspólnej waluty na rynku międzynarodowym, wzrost wartości złotego był widoczny jedynie na krosie EUR/PLN, gdzie cena euro spadła do poniżej 3,57. O 13.00 RPP poinformowała, że postanowiła pozostawić stopy procentowe na nie zmienionym poziomie. Utrzymała również neutralne nastawienie w prowadzonej polityce. Dodatkowo rada zdecydowała się na obniżenie stopy rezerwy obowiązkowej banków do 4,5 proc., czyli o 0,5 proc. Polska waluta na tę zgodną z oczekiwaniami decyzję zareagowała wzrostem i osiągnięciem poziomu najsilniejszego od lipcowej przeceny. Kurs dolara do złotego zniżkował do 3,9505. Do poziomu 3,5510 spadł również kurs euro do złotego.
Rynek nie przejął się wypowiedzią szefa resortu finansów Marka Belki, który potępił decyzję rady. Inwestorzy nie traktują poważnie polityków, którzy nawołują do ścisłej współpracy między RPP a rządem i jednocześnie decydują o wyłączeniu prezesa NBP z obrad Rady Ministrów.
W najbliższych dniach notowania złotego powinny być w głównej mierze kształtowane przez wydarzenia z rynku krajowego. Wszystko wskazuje, że koalicja rządowa zaproponuje, by RPP była odpowiedzialna za wzrost gospodarczy. Na dość płynnym rynku nerwowa atmosfera może zaowocować silnymi wahaniami kursu. Naszym zdaniem, złoty powinien jednak nadal pozostać mocny.