Od kilku tygodni przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) oswajają rynek z myślą o dalszej konsolidacji branży energetycznej. O możliwym przejęciu gdańskiej Energi przez państwowego giganta — Polską Grupę Energetyczną (PGE) Aleksander Grad, szef MSP, mówi bez emocji, że potraktuje PGE jak każdego inwestora branżowego. Sprzeda Energę największej firmie w sektorze, jeśli jej oferta będzie najlepsza.
Tymczasem w 2007 r., jako poseł opozycyjnej wówczas PO, krytykował rząd PiS za konsolidację energetyki, zarzucając mu, że realizuje swoje sny o potędze kosztem odbiorców energii. Tuż po objęciu władzy PO rozważała nawet cofnięcie tego procesu dla dobra rynku, z czego zresztą szybko zrezygnowała.
Dariusz Marzec, dyrektor grupy energetycznej w międzynarodowej firmie doradczej KPMG, rozgrzesza ministra ze zmiany poglądów.
— Kryzys i spowolnienie gospodarcze weryfikują nawet najbardziej ambitne plany — kwituje ekspert.
Jego zdaniem, nie ma nic złego w dalszej koncentracji krajowego rynku energii.
Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu"



