Grad polubił lepienie kolosa

Agnieszka Berger
22-12-2009, 07:06

Konkurencja konkurencją, a pieniądze do  budżetu trzeba znaleźć nawet… sprzedając Energę PGE. Minister skarbu, dawny wróg energetycznych kolosów, teraz sam jest skłonny wzmocnić największego z nich.

Od kilku tygodni przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) oswajają rynek z myślą o dalszej konsolidacji branży energetycznej. O możliwym przejęciu gdańskiej Energi przez państwowego giganta — Polską Grupę Energetyczną (PGE) Aleksander Grad, szef MSP, mówi bez emocji, że potraktuje PGE jak każdego inwestora branżowego. Sprzeda Energę największej firmie w sektorze, jeśli jej oferta będzie najlepsza.

Tymczasem w 2007 r., jako poseł opozycyjnej wówczas PO, krytykował rząd PiS za konsolidację energetyki, zarzucając mu, że realizuje swoje sny o potędze kosztem odbiorców energii. Tuż po objęciu władzy PO rozważała nawet cofnięcie tego procesu dla dobra rynku, z czego zresztą szybko zrezygnowała.

Dariusz Marzec, dyrektor grupy energetycznej w międzynarodowej firmie doradczej KPMG, rozgrzesza ministra ze zmiany poglądów.

— Kryzys i spowolnienie gospodarcze weryfikują nawet najbardziej ambitne plany — kwituje ekspert.

Jego zdaniem, nie ma nic złego w dalszej koncentracji krajowego rynku energii.

Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Grad polubił lepienie kolosa