Grafen na pomoc żołnierzom

opublikowano: 05-02-2014, 00:00

Nanogogle pokryte grafenem, maski gazowe i hełmy z dodatkiem mocniejszego od stali węgla, wozy bojowe z wytrzymałymi uszczelkami. Wojsko bada nowy materiał

Coraz więcej firm i instytucji zaczyna przyglądać się możliwościom zastosowania grafenu. Superwytrzymałym, twardszym od stali, przezroczystym węglem o grubości jednego atomu, zaczęli interesować się przedsiębiorcy z sektora obronnego. Bumar PCO analizuje możliwość pokrycia wyrobów grafenem.

Zobacz więcej

MATERIAŁ NADZIEI: Ryszard Kardasz, zarządzający grupę firm związanych z optoelektronicznym biznesem obronnym, chce poprawić jakość i wytrzymałość wytwarzanych urządzeń. Pomóc ma grafen. [FOT. WM]

— Produkujemy m.in. gogle noktowizyjne. Żołnierze używają ich podczas misji zagranicznych, w pustynnych warunkach. Staramy się pokryć szkło grafenem, by poprawić jego jakość i wytrzymałość — mówi Ryszard Kardasz, szef zbrojeniowej spółki. Chodzi głównie o to, by sprzęt używany przez żołnierzy był odporny na zanieczyszczenia — wodę, piasek itp.

— Grafen jest także dobrym przewodnikiem energii. Czasem zdarza się, że gogle zaparowują. Gdyby udało się je pokryć grafenem i jednocześnie zainstalować w nich urządzenie zasilające, problem zostałby wyeliminowany — dodaje szef stołecznej grupy. Firma przy optografenowym projekcie współpracuje z Instytutem Technologii Materiałów Elektronicznych oraz spółką Nano Carbon, należącą do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) i KGHM TFI, która koordynuje prace nad grafenem i jest pomostem między światem nauki a biznesu.

Prace badawcze w Bumarze PCO mają potrwać do końca 2015 r. Pierwsze próby dają nadzieję, ale na razie sukcesów nie przyniosły. Ryszard Kardasz nie zraża się i do badań nad grafenem przekonuje też spółki należące do kierowanej przez siebie grupy.

— Namawiam Maskpol, by podjął prace nad zastosowaniem grafenu w ramach programu Tytan — informuje Ryszard Kardasz. Tytan to program wyposażenia dla żołnierza XXI wieku. Maspol produkuje m.in. maski gazowe, hełmy bojowe itp. Gdyby przy ich produkcji udało się zastosować grafen, głowa żołnierza byłaby znacznie lepiej chroniona niż obecnie.

Szczelne uszczelki

Bumar PCO to niejedyna firma zbrojeniowa, która szuka zastosowań komercyjnych dla grafenu. Z Nano Carbonem współpracuje także Bumar Łabędy, dostawca ciężkich wozów bojowych.

Prowadzi on prace dotyczące modyfikacji elementów gumowych i elastomerów z wykorzystaniem grafenu. W podobny projekt zamierza zaangażować się także Zanam Legmet, dostawca maszyn górniczych z grupy KGHM Polska Miedź wraz z Zakładem Wzbogacania Rud. Przedstawiciele grupy na razie niewiele mówią o szczegółach projektu — wiadomo jedynie, że chodzi m.in. o analizy dotyczące zastosowania grafenu w celu poprawy jakości i trwałości uszczelnień i elementów gumowych, m.in. w układach hydraulicznych.

— Do końca stycznia w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju można składać wnioski o dofinansowanie. Staramy się o fundusze na realizację tego projektu. Jeśli ich nie zdobędziemy, konieczne będzie znalezienie inwestora — informuje Zbigniew Mularzuk, prezes Nano Carbonu. Na początek w grę wchodzi kilka milionów złotych na budowę i wyposażenie laboratorium.

Grafen z miedzi

Udział spółek KGHM w programie związanym z tworzywami gumowymi to ciekawostka, bo do tej pory polscy naukowcy największe osiągnięcia mają w produkcji arkuszy grafenu na folii miedzianej. Obecnie Nano Carbon oraz ITME ruszają z produkcją arkuszy o wymiarach 30 na 30 cm, a przedsiębiorcy będą szukać możliwości ich komercyjnego zastosowania. Arkusze o tych wymiarach to grafen o najwyższych parametrach technicznych, niezbędnych na przykład w elektronice. W tym roku ruszyć ma też produkcja arkuszy grafenu na folii miedzianej o wymiarach 50 na 50 cm.

To — mówiąc w uproszczeniu — grafen mniej zaawansowany technologicznie, który może być wykorzystywany na przykład do powlekania ekranów w telewizorach. Dostawcą folii do produkcji grafenowych arkuszy jest Mennica Metale Szlachetne (MMS) z grupy Zbigniewa Jakubasa. Giełdowy inwestor informuje, że zespół ekspertów, którym kieruje Maciej Gierej, szef MMS, też prowadzi badania dotyczące zastosowań innowacyjnego węgla.

Zaawansowaną współpracę z Nano Carbonem, dotyczącą wykorzystania grafenu w przemyśle, prowadzi również Grupa Azoty. Wojciech Dąbrowski, prezes ARP, twierdzi, że prace dotyczą m.in. produkcji tworzyw, które mogą być używane na przykład w budowie łopat wirnikowych w elektrowniach wiatrowych, zwiększając ich wytrzymałość i zapobiegając oblodzeniu. Może warto iść krok dalej i pomyśleć o ich użyciu także w trakcji kolejowej, co mogłoby poprawić punktualność i bezpieczeństwo polskiej kolei.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu