Granty pomogą rozwinąć skrzydła

opublikowano: 15-07-2015, 22:00

Firmy planujące wejście z działalnością na obce rynki mają do wyboru coraz więcej programów, które oferują dotacje na ten cel.

Chciałbyś zdobyć klientów poza Polską? Internacjonalizacja to jeden z priorytetów unijnej perspektywy 2014-20, dzięki czemu w najbliższych latach przedsiębiorcy będą mieli do dyspozycji wiele dotacyjnych instrumentów, które jej służą. Działania ułatwiające eksport znajdziemy w wielu programach operacyjnych na poziomie krajowym i regionalnym.

Specjalne działania kierujemy do firm ze Wschodu, które odstają pod względem eksportu od krajowej średniej — mówi Radosław Runowski, dyrektor dep. wsparcia e-gospodarki PARP.
Wyświetl galerię [1/2]

POBUDZIĆ DO EKSPANSJI:

Specjalne działania kierujemy do firm ze Wschodu, które odstają pod względem eksportu od krajowej średniej — mówi Radosław Runowski, dyrektor dep. wsparcia e-gospodarki PARP. Marek Wiśniewski

POIR łoży na eksport

Program Inteligentny Rozwój (POIR) będzie wspierał przede wszystkim innowacje i nowe technologie, ale jest w nim także solidna pula na zdobywanie nowych rynków.

— Wybrane instrumenty programu adresowane będą do firm planujących rozszerzenie działalności poza granice kraju i tych, które współpracują w transferze technologii także z partnerami zagranicznymi — zapowiada Iwona Wendel, wiceminister infrastruktury i rozwoju. Przykładem inicjatywy, która wspiera tę sprawę, jest poddziałanie 3.3.3 „Wsparcie MŚP w promocji marek produktowych”. To kontynuacja znanego z poprzedniej perspektywy „Paszportu do eksportu”, czyli działania 6.1 Programu Innowacyjna Gospodarka. Będzie to promocja firm głównie przez udział w międzynarodowych targach branżowych.

— Istotną różnicą w porównaniu z działaniem 6.1 jest brak konieczności posiadania planu rozwoju eksportu, czyli swego rodzaju strategii eksportowej, która miała być stworzona w wyniku usług doradczych. Kolejna różnica — w przypadku „Paszportu do eksportu” to przedsiębiorca wybierał targi i misje, na które jeździł — a one miały wynikać z przyjętej strategii. Natomiast w przypadku 3.3.3 powstanie i będzie aktualizowany katalog imprez, z których firma może skorzystać — mówi Tomasz Czerwoniak z departamentu wsparcia innowacji Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), która przeprowadzi konkursowe zmagania.

Gdy kończy się limit

Wsparcie skierowane jest zarówno do początkujących eksporterów, jak i przedsiębiorstw, które mają już wieloletnią tradycję i znaczący przychód z wysyłania towarów za granicę. W założeniach nie ma mowy o minimalnej wartości projektu, natomiast górny pułap został określony na 1 mln zł. Dofinansowanie będzie wynosiło do 50 proc. kosztów — gdy przedsiębiorca będzie korzystał z pomocy publicznej oraz pomocy de minimis — lub nawet 85 proc., gdy w grę wchodzi tylko ta druga.

— Skąd to rozróżnienie? Otóż przez kilka lat wsparcie w ramach działania 6.1 było udzielane z de minimis. W związku z tym przedsiębiorstwa, które mają potencjał eksportowy, wyczerpały znaczną część tej pomocy lub są bliskie limitu, który wynosi do 200 tys. EUR. Dlatego PARP stoi na stanowisku, aby przynajmniej w pierwszym konkursie była możliwość wyboru dofinansowania spośród tych dwóch form — wyjaśnia Tomasz Czerwoniak.

Otrzymane z Brukseli pieniądze będzie można wykorzystać m.in. na wynajem, budowę i obsługę stoiska wystawowego. Ta część jest finansowana z pomocy publicznej (dotacja 50 proc.). Pozostałe wydatki objęte są wsparciem de minimis. Chodzi m.in. o koszty transportu i zakwaterowania pracowników podczas targów i misji. Budżet działania to 100 mln EUR. Dotacje z poddziałania będą do wzięcia w pierwszym lub drugim kwartale 2016 r.

Ze Wschodu za granicę

Solidne wsparcie na zdobywanie nowych rynków czeka na firmy także w Programie Polska Wschodnia (POPW). Przedsiębiorców z województw tego makroregionumają aktywizować granty z działania 1.2 „Internacjonalizacja MSP”.

— Eksport firm z Polski Wschodniej jest dużo mniejszy niż w pozostałych regionach. Stanowi tylko 9 proc. krajowego eksportu, mimo że ten makroregion skupia 21 proc. ludności i wytwarza 15 proc. PKB. Badania pokazały nam, jakie są największe bariery eksportowe firm MSP ze wschodu. To głównie brak świadomości korzyści związanych z wejściem na zagraniczne rynki i nieznajomość sytuacji gospodarczej na tych rynkach. Przygotowaliśmy instrument, który pomoże zniwelować te bariery — mówi Radosław Runowski, dyrektor departamentu wsparcia e-gospodarki PARP.

Pomoc dla firm zostanie podzielona na dwa etapy. Pierwszy polega na doradztwie, którego celem ma być opracowanie nowego modelu biznesowego dla małej firmy mającej chrapkę na pozyskanie zagranicznych klientów.

— Dzięki usługom doradczym firma przygotuje model biznesowy, czyli swoisty scenariusz rozwoju. Powinny się w nim znaleźć istotne informacje o tym, co firma zamierza zrobić, aby zaistnieć na rynkach zewnętrznych lub wdrożyć na nich nowe działania. To będzie właściwe miejsce na prezentację diagnozy potencjału związanego z internacjonalizacją firmy, analizę rynku docelowego oraz przedstawienie możliwych i optymalnych kanałów dystrybucji — wymienia Radosław Runowski.

Przedsiębiorca będzie mógł uzyskać na to wszystko do 50 tys. zł w ramach pomocy de minimis. Znacznie wyższa pomoc czeka na firmy w drugiej fazie. Dotacja może sięgać nawet 500 tys. zł. Firmy dostaną pieniądze m.in. na udział w międzynarodowych targach i fachowe doradztwo. Pierwszy nabór jest planowany na początek 2016 r. UE przeznaczy na to działanie łącznie 115 mln EUR.

Budują mosty

Zupełnie inną formą pomocy będą Polskie Mosty Technologiczne. To kontynuacja w znacznie rozszerzonej wersji realizowanego obecnie Polskiego Mostu Krzemowego. W jego ramach eksperci pomagają firmom technologicznym wejść na rynek amerykański. Program składa się z trzech faz, z których pierwsze dwie odbywają się w Polsce. Mają charakter szkoleniowy i przygotowują przedsiębiorców do pobytu za granicą. Natomiast finałowy etap odbywa się już po drugiej stronie Atlantyku.

W nowej wersji programu, która ruszy w przyszłymroku, celem ekspansji będą cztery rynki — do Stanów Zjednoczonych dołączyły Wielka Brytania, Irlandia i Izrael. Te kierunki ekspansji w badaniach ankietowych zostały uznane przez polskie firmy za najbardziej perspektywiczne. Zgodnie ze sprawdzoną już formułą na zainteresowanych przedsiębiorców z sektora MSP czekają trzy etapy. — Pierwszy to obóz przygotowawczy, czyli boot camp. Firmy będą uczyły się funkcjonowania na wybranym rynku zagranicznym.

Z pomocą ekspertów z danego kraju opracują swoją strategię marketingową. Będą tam specjalistyczne warsztaty i indywidualne doradztwo. Chcemy, aby w ciągu pięciu lat w takich obozach uczestniczyło 350 firm — mówi Witold Kajszczak z departamentu promocji gospodarki PARP. Kolejna faza to program akceleracyjny. Będzie obejmował nie tylko — tak jak było w przypadku poprzednika — rozwój i dopracowanie strategii marketingowej, ale też wypracowanie i przetestowanie strategii sprzedaży.

Firmy będą też mogły korzystać z usług większej liczby organizacji, jeśli chodzi o kojarzenie partnerów biznesowych. Ostatni etap będzie miał miejsce już w kraju docelowym. Dofinansowanie przewidziane dla każdej firmy to 250 tys. zł. To kwota maksymalna, która może być różnicowana w zależności od rynku.

Wsparcie z regionów

Ciekawe możliwości zdobycia grantów na internacjonalizację dają także Regionalne Programy Operacyjne (RPO). I tak np. w Wielkopolsce warto zwrócić uwagę na poddziałanie 1.4.1 dotyczące wsparcia rozwoju działalności na rynkach zagranicznych dla firm mających plan rozwoju eksportu. Są tu dotacje m.in. na poszukiwanie biznesowych partnerów i doradztwo dotyczące strategii finansowania projektów eksportowych. Ze wsparcia mogą korzystać tylko firmy MSP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu