Główny indeks greckiej giełdy spadał o 3,6 proc. do 1431,47 pkt. o 9.10 czasu polskiego. Duży udział miały w tym banki, których branżowy indeks tracił 3,8 proc.
- Spadki na greckiej giełdzie odzwierciedlają wzrost nerwowości w Europie. Rynek jest postrzegany jako słabe ogniwo, szczególnie jeśli chodzi o kwestie makroekonomiczne – powiedział Reutersowi Nick Galousis z Kappa Securities.
MD, interactive investor