Grecki pat trwa

  • Konrad Ryczko
opublikowano: 10-06-2015, 00:00

Z jednej strony inwestorzy zakładają, że ostatnie dane skłonią Fed do rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych, z drugiej...

Z jednej strony inwestorzy zakładają, że ostatnie dane (m.in. o zarobkach w sektorach pozarolniczych) skłonią Fed do rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych. Z drugiej strony niedawna wyprzedaż na rynku obligacji (w tym wzrost rentowności bundów) wspierała notowania euro. W przypadku wspólnej waluty nie można jednak zapominać o temacie Grecji. Co prawda Helladzie udało się skonsolidować płatności wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego w pakiet z terminem spłaty do 30 czerwca, jednak bez osiągnięcia porozumienia tzw. default jest ciągle realny.

We wtorek znów pojawiły się informacje o tym, że treść porozumienia proponowana przez Grecję jest nie do zaakceptowania. Gdy dodamy do tego pogłębiające się konflikty personalne, ukazuje się nam obraz bardzo trudnych negocjacji, gdzie coraz wyraźniej spekuluje się o alternatywie, a więc np. dodruku drachmy jako waluty lokalnej. W kraju natomiast inwestorzy musieli się niedawno zmierzyć ze wzrostem rentowności polskiego długu powyżej bariery 3,0 proc., co jedynie częściowo tłumaczyć można zwiększeniem ryzyka politycznego w Polsce. Notowania złotego pozostają relatywne stabilne, choć należy mieć świadomość, że brak możliwości przewidzenia rozwiązania problemu Grecji może przynieść podwyższoną zmienność walut emerging markets (w tym złotego) oraz ucieczkę inwestorów w kierunku bezpiecznych przystani, takich jak np. frank szwajcarski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu