- Koncerny nie reinwestowały wystarczająco zysków, aby teraz zwiększać dostawy, które zaspokoiłyby zwiększony popyt – powiedział Alan Greenspan na konferencji zorganizowanej przez Deutsche Bank AG w Singapurze. Informację podała agencja Bloomberg powołując się na anonimowego uczestnika tej konferencji.
Wczoraj baryłka ropy wzrosła w Nowym Jorku do rekordowych 126,98 dolarów. Inwestorzy przestraszyli się, że amerykańskie rafinerie mogą nie nadążyć z produkcją paliwa.
- Jeśli Greenspan się nie myli i ceny ropy rzeczywiście zdrożeją, to w USA pojawi się presja inflacyjna. To wymusiłoby na Fedzie zacieśnianie polityki pieniężnej – skomentował Dariusz Kowalczyk, szef analityków w firmie inwestycyjnej CDC Seymour Ltd. W Hong-Kongu.
AS