Nie jedziemy nigdzie – mówiła Eleni Alexiou, 38 – letnia urzędniczka z Aten, której pensja została obniżona. „Letnie dodatki też zostały obcięte, a wszystko podrożało” – skarży się Alexiou.
Greccy konsumenci są w dołku – komentuje Andreas Andreadis, szef greckiego stowarzyszenia hotelarzy. „W tym roku przychody branży turystycznej mogą spaść nawet o 20 proc. Turystyka krajowa przeżywa załamanie, bo większość Greków zostaje w domu” – opisuje Andreadis.
MWIE, Bloomberg