Grudniowe e-maile nie muszą trafiać do spamu

Paulina Kostro
06-12-2017, 22:00

W okresie przedświątecznym e-wiadomości często docierają do konsumentów z dużym opóźnieniem.

Aż 91 proc. marketerów uznaje newslettery jako jeden z najskuteczniejszych kanałów komunikacji z konsumentami w dniach przedświątecznej gorączki — wynika z badania „Jak unikać problemów z mailingiem w okresie świąt” przeprowadzonego przez EmailLabs we współpracy z Redlinkiem. Wynika to przede wszystkim z możliwości personalizowanego przekazu, czego nie gwarantują inne drogi docierania do klientów, np. media społecznościowe. Z tej formy korzystają przede wszystkim sklepy internetowe, które w tygodniach poprzedzających Boże Narodzenie wysyłają nawet o 110 proc. więcej newsletterów niż w standardowym czasie w ciągu roku — wskazują dane Return Path. Tak ogromne natężenie przedświątecznych wiadomości sprawia jednak, że 21 proc. e-maili nie dociera wcale do adresatów i ląduje np. w spamie. Powodem znalezienia się na takiej czarnej liście, czyli trafiania do folderu z niechcianą pocztą, może być wysyłanie dużej ilości informacji, oznaczanej przez odbiorców jako spam. Aby usunąć swój adres e-mailowy z takiej listy, należy przede wszystkim skontaktować się z jej administratorem, zapytać o powód do jej dodania, poprosić o usunięcie z wykazu i wyeliminować przyczynę trafiania do spamu. Autorzy badania zwracają także uwagę na czas, w jakim e-maile są w grudniu dostarczane do adresatów. W związku ze wzmożonym w tym miesiącu przesyłaniem wiadomości bardzo często docierają one z opóźnieniem. Mają na to wpływ zarówno rygorystyczne limity wysyłkowe operatorów pocztowych, jak i obciążenie infrastruktury e-mailowej u nadawców. Można się z tym uporać, podpisując umowę z dostawcą usług internetowych na przyjmowanie dużej ilości e-maili. Warto też rozdzielić informacje marketingowe i transakcyjne i kierować je na kilka adresów IP, dzięki czemu można uniknąć sytuacji, w której duża korespondencja promocyjna zablokuje inne komunikaty. Przedsiębiorcy wykorzystują okres przedświąteczny także do pozyskiwania nowych klientów. W tym celu brane są pod uwagę e-maile transakcyjne, czyli m.in. potwierdzenie rejestracji, reset hasła czy potwierdzenie zakupu. Okazuje się, że aż 85 proc. adresatów otwiera tego typu wiadomości. Dlatego zamiast wysyłać standardową wiadomość z potwierdzeniem, sprzedawcom opłaca się dodanie do niej spersonalizowanej oferty specjalnej, bonu rabatowego, prośby o pozostawienie opinii na temat sklepu czy oceny kupionego produktu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Grudniowe e-maile nie muszą trafiać do spamu