Grudziądz szuka partnera

MBE
opublikowano: 12-04-2010, 00:00

Są już solanki, brakuje hotelu i centrum kongresowego. Miasto zaczyna wielkie łowy.

Są już solanki, brakuje hotelu i centrum kongresowego. Miasto zaczyna wielkie łowy.

Cztery lata temu pod Grudziądzem (woj. kujawsko-pomorskie) otwarto ośrodek Geotermii Grudziądz. Do tej pory miasto nie doczekało się jednak w tym miejscu hotelu z prawdziwego zdarzenia. Jest szansa, że wkrótce się to zmieni. W sąsiedztwie ośrodka ma powstać centrum konferencyjne z zapleczem hotelowym. Koszt — 20 mln zł.

— W pobliżu solanek brakuje hotelu, więc turyści zainteresowani turnusem uzdrowiskowym muszą korzystać z innych, bardziej oddalonych ośrodków. Zapotrzebowanie jest duże. Oferta hotelu może zostać skierowana nie tylko do turystów, ale także do klientów uzdrowiskowych i biznesowych. Promocję terenu, na którym stanie, zaczniemy już w maju na targach w Wiedniu — wyjaśnia Katarzyna Kustosz-Burnac, kierownik Biura Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta w Grudziądzu.

Miasto nadal zastanawia się, w jaki sposób zrealizować inwestycję. Bierze pod uwagę partnerstwo publiczno-prywatne, koncesję lub sprzedaż działki zainteresowanemu inwestorowi z przeznaczeniem na budowę obiektu. W najbliższych miesiącach mają zakończyć się prace nad koncepcją architektoniczną hotelu. Dziś zakłada się, że będzie mieć 100 pokoi, dziesięć sal konferencyjnych i sale restauracyjne. Ostatnie piętro zajęłyby powierzchnie biurowe przeznaczone pod wynajem.

Budowa hotelu to nie jedyna inwestycja, która ma przyciągnąć turystów. Miejska spółka Geotermia Grudziądz planuje też budowę zespołu otwartych basenów i parkingów.

— Chcemy rozbudować i uatrakcyjnić ofertę grudziądzkich solanek, aby to miejsce tętniło życiem. Naszym atutem jest położenie: miasto leży w atrakcyjnym turystycznie regionie, na przecięciu ważnych szlaków komunikacyjnych — mówi Katarzyna Kustosz-Burnac.

Tuż obok solanek ma powstać też tzw. camper platz, czyli wyspecjalizowany parking z infrastrukturą dla turystów z Polski i zagranicy, którzy przemierzają Polskę kamperami. Inwestycja ma szansę na dofinansowanie unijne. Koszt całego przedsięwzięcia szacowany jest na 5,6 mln zł, z czego połowę dałaby Unia.

— Sam camper platz bez solanek nie miałby uzasadnienia ekonomicznego. Jednak bezpośrednia bliskość bazy zabiegowej solanek uzasadnia stworzenie dobrej klasy kempingu i wypromowanie go na rynku niemieckim, krajów Beneluksu i Skandynawii — wyjaśnia Marcin Ratajczyk, prezes Geotermii Grudziądz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu