Rozesłana do izb skarbowych i urzędów kontroli skarbowej interpretacja ogólna ministra finansów (MF) zamyka spór o kryteria, od których zależy zwolnienie sprzedaży gruntów z podatku od towarów i usług (VAT). Chodzi o tereny niezabudowane inne niż tereny budowlane oraz przeznaczone pod zabudowę i zarazem nieobjęte planem zagospodarowania przestrzennego lub decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu. Wydana przez ministra wykładnia wiąże się m.in. z wprowadzeniem do ustawy o tym podatku definicji terenu budowlanego.
Zmiana ustawy obowiązuje od 1 kwietnia br. Zawarcie w niej definicji terenu budowlanego pozwala prawidłowo sklasyfikować, kiedy wspomniane grunty są wolne od VAT. Nie trzeba już szukać pomocniczych danych. Do 31 marca br. organy podatkowe i sądy sięgały albo do ewidencji gruntów i budynków, albo do studium zagospodarowania terenu. W wydanej interpretacji minister finansów odniósł się do tego okresu i stwierdził, że za wiążące należało przyjmować zapisy ewidencji, a nie studium. Od 1 kwietnia 2013 r. dla potrzeb prawidłowej klasyfikacji gruntów objętych zwolnieniem podatkowym nie należy się już kierować danymi zawartymi w ewidencji gruntów i budynków. Obecnie z samej ustawy o VAT wynika, że dostawa określonego terenu niezabudowanego, nieobjętego planem zagospodarowania przestrzennego lub decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu, podlega zwolnieniu z podatku (sygn. PT10/033/12/207/WLI/13/ RD 58639).
Wykładnia nie tylko rozwiewa dotychczasowe wątpliwości. Ci, którzy wcześniej zapłacili VAT nienależnie, mogą teraz podjąć się próby jego odzyskania, powołując się na interpretację MF. Zmiana przepisów, jak i wykładnia MF to efekt wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) z 2011 r., wydanego w składzie 7 sędziów. Sąd zwrócił uwagę, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy nie jest źródłem prawa miejscowego i nie może stanowić podstawy do ustalenia prawa do zwolnienia określonych gruntów z VAT. Może być nią jedynie ewidencja gruntów i budynków. Minister finansów wyjaśnia w wykładni dla organów skarbowych, że unijne dyrektywy nie wskazują na potrzebę precyzowania w ustawie o VAT pojęcia terenu budowlanego, a taką konieczność zasygnalizował NSA.