Grupa Exact x Forestall idzie w zbrojeniówkę. Powołała nową spółkę

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2025-11-10 10:00

Polska firma Exact x Forestall, mająca już renomę w branży motoryzacyjnej, utworzyła spółkę działającą w sektorze obronnym. To pomoże jej zdywersyfikować działalność i dojść do miliarda złotych obrotów.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Dlaczego Exact x Forestall chce świadczyć usługi dla sektora zbrojeniowego?
  • Co oferuje nowo utworzna przez firmę spółka?
  • O jakie zlecenia zabiega i na jakie obroty liczy?
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Zajmująca się kontrolą jakości w motoryzacji grupa Exact x Forestall (ExF, dawniej Exact Systems) powołała do życia spółkę świadczącą usługi dla zbrojeniówki.

- Przenosimy nasze doświadczenie z motoryzacji do sektora zbrojeniowego, czyli tam, gdzie teraz jest największe zapotrzebowanie na wsparcie – mówi Jacek Opala, prezes Exact x Forestall.

Skontrolują sprzęt dla wojska

Nowym podmiotem - Exact x Forestal Defence, zarządzają dwaj menedżerowie od wielu lat pracujący w Exact x Forestall - Przemysław Nocuń i Grzegorz Zembrzuski. Spółka specjalizuje się w kontroli jakości w sektorze zbrojeniowym.

- Kwalifikujemy dostawców, potem ich kontrolujemy. Weryfikujemy też jakość komponentów i półproduktów na każdym etapie, tak żeby końcowy efekt, na przykład wóz opancerzony, był sprawny, a wszystkie jego komponenty zachowywały potrzebne funkcje. W zbrojeniówce, podobnie jak w motoryzacji, niewielka wada nawet drobnego elementu może być krytyczna dla funkcjonowania całości. Jesteśmy w stanie zweryfikować w zasadzie wszystko – od pojedynczych śrubek po całe układy, choćby sterowania – tłumaczy Jacek Opala.

Drugi obszar, w którym nowa spółka chce działać, to zapewnienie zakładom zajmującym się produkcją dla sektora zbrojeniowego kadr z odpowiednimi kwalifikacjami – techników, inżynierów, specjalistów.

- Trudna sytuacja w branży motoryzacyjnej sprawia, że coraz więcej osób szuka nowych kwalifikacji i wybiera zbrojeniówkę. Mamy całą bazę kandydatów chętnych do pracy w sektorze obronnym – przekonuje Jacek Opala.

Firma stara się też o możliwość prowadzenia odbiorów sprzętu dla wojska. Prezes ExF zwraca uwagę, że w Europie coraz więcej krajów decyduje się na to, żeby podobne zadania wykonywały zewnętrzne firmy cywilne.

- W Polsce nadal odbiory realizuje tylko wojsko, co jest mało efektywne, powoduje zatory i opóźnienia w realizacji wielu zadań – mówi Jacek Opala.

Standardy NATO spełnione

Współpraca z branżą zbrojeniową nie należy do najłatwiejszych. Aby mieć taką możliwość, Exact x Forestall Defence musiało sprostać szeregowi formalnych wymagań. Spółka posiada kod NCAGE, który potwierdza jej rejestrację w systemie NATO i umożliwia rozpoznawalność jako zaufanego dostawcy dla resortów obrony oraz armii państw sojuszniczych. Spółka uzyskała również certyfikację AQAP (Allied Quality Assurance Publications), co gwarantuje, że jej procesy spełniają rygorystyczne wymagania jakościowe NATO, a także utrzymują najwyższe standardy bezpieczeństwa i niezawodności. Wdrożony system ISO 9001 potwierdza, że wszystkie działania są spójne, mierzalne i podlegają ciągłemu doskonaleniu.

- Jesteśmy na końcowym etapie pozyskiwania wszystkich koncesji niezbędnych do współpracy z sektorem obronnym. To trudny, wielomiesięczny proces. Widzimy jednak dużą potrzebę działania w tym zakresie i potencjał do rozwoju w sektorze obronnym – mówi Jacek Opala.

Pierwsze kontrakty

Exact x Forestall Defence na razie dostaje zlecenia głównie od przedsiębiorców prywatnych, realizujących m.in. projekty dual use. Jednym z pierwszych było ustandaryzowanie kontroli jakości soczewek do celowników optycznych. Według Jacka Opali pozwoliło to na zmniejszenie odrzutów o 50 proc. i poprawę spójności optyki w gotowych produktach.

- Mamy sporo zapytań i audytów w państwowych spółkach. Pokazujemy, co możemy robić dla zbrojeniówki. Wskazujemy obszary, nad którymi warto popracować, gdzie można zaoszczędzić albo zwiększyć elastyczność czy poprawić efektywność – mówi Jacek Opala.

Liczy jednak, że wkrótce zainteresowanie zacznie się przekładać na kontrakty.

- Mamy nadzieję, że będziemy wkrótce uruchamiać projekty dla spółek z grupy PGZ – zapowiada.

Prezes tłumaczy, że na razie to prywatne firmy pukają do wojska ze swoimi ofertami, ale sytuacja może się szybko odwrócić i to spółki zbrojeniowe zaczną szukać potrzebnych im rozwiązań.

- Państwo i wojsko powinny być zainteresowane przeglądem kompetencji i możliwości prywatnych podmiotów – twierdzi Jacek Opala.

Firma otwarta na nowe branże

ExF na zbrojeniówkę otworzyło się już kilka lat temu, podobnie jak na kilka innych branż.

- Oczywiście automotive to zdecydowana większość naszych klientów, jednak już od dłuższego czasu dywersyfikujemy nasz portfel. Ok. 20 proc. to inne branże: AGD/RTV, przemysł kolejowy czy e-commerce. Teraz mocniej postawiliśmy na branżę zbrojeniową, która jest w fazie silnego rozwoju i musi otwierać się na nowych partnerów cywilnych. A my możemy być nie tylko partnerem w zakresie rekrutacji pracowników, ale także dostawców, którzy mają ogromne doświadczenie w produkcji wieloseryjnej zdobyte w automotive i są gotowi na nowe zlecenia – mówi Jacek Opala.

Dodaje, że dostawcy z sektora automotive mają więcej przestrzeni na nowe zlecenia, gdyż motoryzacja europejska złapała zadyszkę. Problemem dla niej jest rosnąca konkurencja z Azji, ale także niepewność w gospodarce i na świecie, które przekładają się na mniejszą skłonność klientów do zakupów.

Plan na miliard złotych obrotów

Grupa Exact x Forestall powstała w Częstochowie ponad 20 lat temu. Założyli ją Paweł Gos i Lesław Walaszczyk. W ubiegłym roku przeszli z zarządu do rady nadzorczej, a prezesem został Jacek Opala, jeden z pierwszych pracowników spółki, przez kilka lat pełniący funkcję członka zarządu ds. sprzedaży i marketingu. Odpowiadał też za rozwój grupy, pozyskiwanie klientów i kreowanie usług. Dzisiaj firma działa w 13 krajach Europy i współpracuje z ponad tysiącem zakładów produkcyjnych. W 2024 r. zrealizowała dla nich niemal 30 tys. projektów, które przyniosły jej przychody na poziomie ponad 836 mln zł.

W efekcie sytuacji w motoryzacji rozwój grupy Exact x Forestall w ostatnim czasie spowolnił. Zarząd zapowiadał przekroczenie w tym roku miliarda złotych obrotów, jednak taki wynik, jak twierdzi prezes, najprawdopodobniej uda się osiągnąć dopiero w przyszłym roku.

- Może nie odnotowujemy spektakularnych wzrostów, do jakich byliśmy przyzwyczajeni przez ostatnie lata, ale rośniemy stabilnie. W ubiegłym roku skontrolowaliśmy ok. 1,2 mld różnych części, w tym roku wynik będzie zbliżony – mówi Jacek Opala.

Spółkę zbrojeniową ExF założyło także w Rumunii. W tym kierunku będzie się rozwijać także na innych rynkach, gdzie sektor obronny rośnie w siłę. Zbrojeniówka nigdy jednak nie będzie kluczowym biznesem.

- Na pewno nie zmarginalizuje motoryzacji. Szacujemy, że nowa gałąź naszej działalności będzie odpowiadać za ok. 10 proc. przychodów – mówi Jacek Opala.

Krótka droga z motoryzacji do zbrojeniówki

ExF to niejedyna firma z branży motoryzacyjnej, która dostrzegła potencjał w zbrojeniówce. Boryszew, największy producent komponentów motoryzacyjnych w Polsce, nawiązał współpracę z Instytutem Technicznych Wojsk Lotniczych, natomiast Federal Mogul Gorzyce, producent tłoków silnikowych, chce dostarczać swoje części do pojazdów wojskowych i dronów. Od lat przemysł zbrojeniowy wspierają Warszawskie Zakłady Mechaniczne WUZETEM, a spółka należąca do grupy Wielton wprowadza na rynek specjalistyczne rozwiązania transportowe dla wojska.

Trudno się dziwić nowym zainteresowaniom spółek motoryzacyjnych, kiedy budżet obronny sięgnął w tym roku 186,6 mld zł, czyli aż 4,7 proc. PKB. W przyszłym roku wydatki Polski na obronność mają być rekordowe i przekroczą 200 mld zł. Do tego na ten cel dostaniemy z UE około 48 mld euro. To dobra okazja do rozwoju dla firm motoryzacyjnych, tym bardziej że od motoryzacji do zbrojeniówki nie jest daleko.

- Motoryzacja to podobnie jak sektor obronny jedna z najbardziej wymagających branż, jeśli chodzi o jakość produkcji. Mnóstwo elementów bezpośrednio przekłada się tutaj na bezpieczeństwo użytkowników pojazdów - przyznaje Jacek Opala.

Jego zdaniem w obecnej sytuacji polski biznes powinien walczyć o zwiększanie swojego udziału w budowie krajowego potencjału obronnego.

- Jestem przekonany, że prywatne firmy mogą realnie przyspieszyć modernizację obronności, wnosząc technologie, doświadczenie procesowe i kulturę jakości, które w przemyśle cywilnym są już standardem. Polska ma pieniądze, technologię i ambicje. Ale same maszyny nie zbudują gotowości bojowej. Potrzebni są ludzie, procesy i czas reakcji porównywalny ze światem cywilnym. To właśnie zapewnia prywatny sektor przekonuje Jacek Opala.

Motoryzacja stawia na zbrojeniówkę
Aleksander Sala
niezależny strateg transformacji i rozwoju przedsiębiorstw, ekspert Fundacji Kazimierza Pułaskiego
Motoryzacja stawia na zbrojeniówkę

Coraz więcej przedsiębiorców z branży motoryzacyjnej i szerzej, przemysłu, patrzy w stronę sektora zbrojeniowego. Dla takich firm przebranżowienie się na usługi i produkcję dla wojska jest stosunkowo proste. Mają odpowiednie kompetencje i linie produkcyjne. Nie mają tylko umiejętności sprzedaży swoich produktów czy usług stricte dla sił zbrojnych. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że sama branża zbrojeniowa nie ma wiedzy, czego będzie w najbliższym czasie potrzebować, a także gdzie i jak może to nabywać. Brak długoterminowego planowania i jasnych wytycznych co do tego, w jakim kierunku będzie się rozwijać nasza armia i jakie będą jej potrzeby, to ogromna bariera. Znacznie utrudnia ona polskim firmom zaangażowanie się w ten sektor. Przedsiębiorcy mają pomysły, mają technologię i znajdą finansowanie, ale potrzebują wiedzieć, na jakie zamówienia mogą liczyć, nawet kierunkowo.

Deklaracje polskiego rządu na temat polonizacji zakupów dla polskiej armii wskazują jednak, że warto się zaangażować w ten sektor. Na pewno bezpieczniejsza i bardziej korzystna dla prywatnych przedsiębiorców, którzy myślą o sektorze zbrojeniowym, jest jednak produkcja typu dual-use. Pozwoli przetrwać w dłuższej perspektywie. Potrzeby armii kiedyś się kończą, a działalność trzeba będzie utrzymać.

Możesz zainteresować się również: