Grzech śmiertelny banków

opublikowano: 16-09-2019, 22:00

Prawo i Sprawiedliwość zawsze miało na pieńku z sektorem bankowym i traktowało branżę podejrzliwie.

Z nowego programu partii można dowiedzieć się, gdzie jest źródło tej niechęci. Otóż branża obciążona jest tym samym grzechem pierworodnym, co służby mundurowe i administracja centralna, które oparły się zmianom początku lat 90. i gdzie okopała się komunistyczna nomenklatura. „Były nowe nominacje personalne, ale ciągle dominowały zdecydowanie stare kadry. Stare kadry pozostały też w bankach” — czytamy.

Do tego dochodzi zarzut, że kiedy wybuchł kryzys 2008 r. zagraniczne grupy bankowe wyprowadzały pieniądze z Polski. „Kontrolowany przez zagraniczne podmioty system bankowy nie dbał o stan polskiej gospodarki — kapitał został przerzucony do ratowania gospodarki włoskiej czy francuskiej”. To szczegół, że 11 lat temu Francuzi mieli w Polsce maleńki BNP Paribas. Bankiem nr 3 był wtedy kontrolowany przez irlandzkiego inwestora BZ WBK, którym kierował Mateusz Morawiecki. O Irlandczykach autorzy programu nie wspominają. Piszą natomiast, że po 2008 r. „miał miejsce największy w historii odpływ zagranicznego kapitału z Polski”, co w odniesieniu do sektora bankowego jest oczywistą nieprawdą, gdyż przepływ kapitału w tamtych latach był skrupulatnie monitorowany przez Komisję Nadzoru Finansowego.

PiS ma ten problem, że nie może potępiać całego rynku, ponieważ swoimi ludźmi albo obsadził, albo kontroluje pięć instytucji: PKO BP, Pekao, BGK, BOŚ i Bank Pocztowy. To potężna część sektora o strategicznym znaczeniu dla gospodarki. Oczywiste jest, że utrzymywanie tylu banków, z których dwa ostatnie ledwie wiążą koniec z końcem, jest marnotrawstwem kapitału. W programie nie ma jednak słowa o konsolidacji państwowej własności na rynku bankowym i trudno się dziwić, gdyż wiązałyby się z tym oczywiście zwolnienia grupowe, a to nie jest odpowiedni przekaz na wybory. Dobrze brzmi i sprzedaje się hasło repolonizacji. „Prowadzona przez Rząd Prawa i Sprawiedliwości repolonizacja sektora bankowego stanowi silny bufor bezpieczeństwa dla polskiej gospodarki przed potencjalnymi turbulencjami na międzynarodowych rynkach finansowych” — czytamy w programie.

Sukcesami na polu repolonizacji, czyli odkupieniem Pekao od Unicredit, PiS chwali się w kilku miejscach. Przywołuje dane KNF, zgodnie z którymi 54 proc. sektora bankowego kontroluje polski kapitał. To wynik działań podjętych w ostatnich latach, które doprowadziły do repolonizacji w sektorze finansowym (Pekao, Alior, BPH)” — piszą autorzy dokumentu. I tu znowu rozmijają się z prawdą, ponieważ Aliora odkupił PZU jeszcze za czasów „naszych poprzedników”. Prace nad przejęciem BPH też zaczęły się przed Dobrą Zmianą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane