Wśród spółek z WIG20 są tylko trzy, które oparły się przecenie na rynku akcji. Ale tylko GTC i Orbis wypracowały od 25 stycznia, gdy WIG20 po raz przedostatni bił rekord wszech czasów (2953,72 pkt), godziwe stopy zwrotu. Obie od tego czasu zdrożały po blisko 30 proc. Liderów od reszty stawki dzieli prawdziwa przepaść — aż 17 spółek w tym okresie traciło na wartości. Najgorszą stopę zwrotu przyniosła Agora.
GTC i Orbis wzrost kursu zawdzięczają po części temu, że do tej pory ich akcje były najmniej zgrane. Najlepszy dowód to bardzo niskie obroty ich walorami. Zdarzały się nawet sesje, kiedy wolumen obrotu papierami GTC nie przekraczał 1 tys. sztuk. Obie spółki mają mocne fundamenty. Ale to nie wszystko. O skoku notowań tych spółek w ostatnich dniach zadecydowały głównie inne czynniki. Inwestorzy najpierw przestraszyli się informacji, że GTC planuje emisję 1,8 mln akcji (kurs stracił w trakcie jednej sesji 7 proc.). Notowania poszły jednak natychmiast w górę, gdy deweloperska spółka przedstawiła imponujący plan inwestycyjny, zakładający atak na pozycję lidera rynku w kilku krajach Europy Środkowej.
Sytuacja jest o tyle sprzyjająca, że w niektórych krajach w regionie (np. w Rumunii) popyt na mieszkania i powierzchnie handlowe jest ogromny, co powoduje szybki wzrost cen nieruchomości i winduje zyski spółki. Jeśli GTC będzie zdobywać kolejne źródła inwestycji, poziom 300 zł za akcję spółki może zostać bardzo szybko przekroczony.
Akcje Orbisu zaczęły drożeć już na kilka dni przed publikacją raportu finansowego czwartego kwartału. Lepsze od oczekiwanych wyniki były jednak w głównej mierze efektem jednorazowego zdarzenia, jakim była sprzedaż nieruchomości. Dochód brutto z tej transakcji wyniósł 17 mln zł, co pozwoliło ostatecznie wypracować zysk operacyjny 2,9 mln zł. Strata netto była symboliczna i wyniosła 0,61 mln zł.
Ważniejszy od tego zdarzenia jest jednak wzrost frekwencji w hotelach należących do grupy Orbisu z 46,7 proc. w 2004 r. do 50,5 proc. w 2005 r., przy jednoczesnym wzroście średniego przychodu z dostępnych pokoi aż o 9,8 proc., co jednak częściowo może być tłumaczone zmniejszeniem globalnej liczby pokoi. Spółka w czwartym kwartale zamknęła bowiem cztery obiekty. Czasowo, bo ich miejsce zajmą hotele ekonomiczne marki Etap, co jest jednym z głównych punktów strategii na lata 2005-09. Strategia spółki wygląda bardzo ambitnie. Dla notowań Orbisu najważniejsze jest jednak to, że inwestorzy wierzą w jej realizację.