Opublikowane w piątek dane pokazały, że w tzw. szybkim odczycie inflacja utrzymała się w kwietniu na poziomie 2,2 proc. Oczekiwano spadku do 2,1 proc. Inflacja bazowa wzrosła do 2,7 proc. z 2,4 proc. w marcu. Oczekiwano 2,5 proc.
- Jesteśmy optymistami, że trwale osiągniemy cel inflacyjny – powiedział Guindos.
Wskazał, że w dalszej obniżce cen pomoże mocniejsze euro, taniejące surowce i niepewność ekonomiczna.
Wzrost cen w kwietniu tłumaczony jest m.in. późniejszym w tym roku terminem Świąt Wielkanocnych.
Guindos powiedział, że dalsze obniżanie stóp procentowych przez EBC będzie zależeć od ewolucji inflacji.
- Ale możemy być optymistami - stwierdził.
Wiceszef EBC powiedział, że bank szczególnie monitoruje inflację cen usług, na którą duży wpływ mają wynagrodzenia. Wskazał, że ich wzrost słabnie.
- Nasz bazowy scenariusz nadal zakłada bardzo niski ale dodatni wzrost gospodarczy, wyraźnie poniżej potencjalnego. Nie wierzę, że gospodarka strefy euro znajdzie w się recesji – powiedział Guindos.
Wiceszef EBC powiedział, że bank nie dąży do konkretnego kursu euro, ale uważnie go obserwuje.
- To ważny wskaźnik ekonomiczny w cenie stabilności cen. Kluczowe jest utrzymanie niskiej zmienności kursu – zauważył.
