GUS: nie ma przesłanek do szybszego wzrostu

27-04-2001, 12:16

Sytuacja gospodarcza Polski w pierwszym kwartale 2001 r. jest niemal identyczna, jak w czwartym 2000 r. – twierdzi GUS. Jednak według urzędu wzrost PKB na początku 2001 r. nie był gorszy niż w poprzednim okresie, kiedy wyniósł 2,4 proc.

- Sytuacja nie zmieniła się i nie ma żadnych przesłanek, że zmieni się w najbliższym czasie na lepsze – twierdzi Janusz Witkowski, wiceprezes GUS.

Jego zdaniem, w Polsce przeważają czynniki powodujące spadek dynamiki wzrostu gospodarczego. Należą do nich wolniejsza dynamika kredytów, a co za tym idzie - spadek popytu wewnętrznego. Znacznie spadły też wyniki w górnictwie i hutnictwie, podczas gdy w innych gałęziach przemysłu odnotowano niewielki wzrost produkcji w porównaniu z I kwartałem 2000 r.

- Nie najlepsza sytuacja w przemyśle spowodowała wysoki wzrost bezrobocia. Tym bardziej że większość pozbawionych pracy nie ma prawa do zasiłku – mówi Janusz Witkowski.

Jednak, jego zdaniem, sytuacja na rynku pracy powinna poprawić się w drugim kwartale, kiedy pojawią się prace sezonowe.

- Nie sądzę jednak, by doszło do długotrwałej poprawy negatywnego trendu - twierdzi Janusz Witkowski.

LK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / GUS: nie ma przesłanek do szybszego wzrostu