Hakerzy atakowali Citigroup i rządowe agencje w USA

WST, AP
opublikowano: 2009-12-22 13:17

FBI prowadzi śledztwo w sprawie ataku hakerów na Citigroup, który dał złodziejom dostęp do dziesiątków milionów dolarów – informuje we wtorkowym wydaniu dziennik The Wall Street Jorunal. Bank zaprzecza tym doniesieniom.

Powołując się na anonimowego przedstawiciela rządu, WSJ informuje, że hakerzy byli połączeni z rosyjskim gangiem cybernetycznym. Zaatakowane zostały jeszcze dwa inne systemy komputerowe, w tym co najmniej jeden podłączony do amerykańskiej agencji rządowej.

Citigroup zaprzecza doniesieniom WSJ.

„Nie odnotowaliśmy żadnego włamania do systemu, nie było żadnych strat, żaden klient nie poniósł szkody, żaden oddział nie  był wystawiony na ryzyko” – stwierdził Joe Petro, dyrektor zarządzający w Citigroup’s Security and Investigative.

„Spekulacje o działaniach FBI nie są prawdziwe” – dodaje.

WSJ napisał, że atak na oddziały Citi miał miejsce latem, choć nie wykluczone, że zdarzenia miały miejsce już rok wcześniej. Nad sprawą mają ponoć współpracować FBI, National Security Agency, Homeland Security Department oraz Citigroup.

Oczekuje się, że dzisiaj prezydent Obama zapowie spotkanie z Howardem A. Schmidtem, byłym zarządzającym w Ebay i Microsofcie, obecnym koordynatorem rządowego biura bezpieczeństwa sieciowego.