W sobotę wejdą w życie nowe zasady ustalania wysokości opłat za handel alkoholem. Są one korzystniejsze dla małych i średnich sprzedawców. Z kolei więcej niż dotychczas będą musiały zapłacić duże sieci handlowe.
Nowe regulacje znalazły się w nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Opłata za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych ma być ustalana procentowo w zależności od wartości poziomu rocznej sprzedaży.
— Zmiana zasad wyliczania opłat za zezwolenia była konieczna. Pozostawienie ich w obecnym kształcie mogło doprowadzić do upadku wiele małych i średnich firm — mówi Małgorzata Słojewska, dyrektor generalny Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług.
Od 1997 roku wysokość opłat ustalana jest przy zastosowaniu systemu progresywnego. Na tym z kolei traciły małe i średnie placówki.
— Obecne zasady ustalania wysokości opłat za sprzedaż alkoholu powodowały, że małe i średnie sklepy płaciły relatywnie wyższe stawki niż sklepy wielkopowierzchniowe sprzedające nieporównywalnie większe ilości alkoholu — dodaje Małgorzata Słojewska.
Ponadto zmianie ulegnie również forma pobierania opłaty. Dzisiaj uiszcza się ją jednorazowo w terminie do 31 stycznia.
— Dla mniejszych placówek jej wnoszenie w tym terminie było uciążliwe — twierdzi dyrektor generalny Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług.
Teraz opłata będzie wnoszona w trzech równych ratach w terminach do 31 stycznia, 31 maja i 30 września. Tak jak dotychczas, trafi ona do gmin.




