Po pierwszych siedmiu miesiącach tego roku zysk netto polskiego sektora bankowego wyniósł ponad 1 mld zł (10 proc.) więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Cięcie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej i spowolnienie gospodarcze spowodują jednak, że banki liczą się z tym, że zarobią najprawdopodobniej mniej, niż oczekiwano jeszcze kilka miesięcy temu. I chodzi zarówno o rok 2014, jak i 2015 — w tym ostatnim skutki niższych stóp procentowych (co oznacza niższe marże odsetkowe) będą zresztą bardziej widoczne. Nie pozostanie to oczywiście bez wpływu na wysokość dywidend, ale na razie analitycy nie tną prognoz na potęgę, ale czasem nawet je podnoszą.
Prognozy do poprawki
W bankach, które należą do najbardziej hojnych dla akcjonariuszy, czyli PKO BP, Pekao i Handlowym, przez ostatnie tygodnie konsens prognoz zysków na dwa kolejne lata spadł o 3-4 proc., ale to oczywiście może nie być koniec.
— Większość prognoz dla polskich banków wymaga aktualizacji po decyzji RPP — wtedy może się okazać, że ten sektor będzie ciążyć parkietowi — uważa Przemysław Herschmann, menedżer inwestycyjny Biura Doradztwa Inwestycyjnego w Citi Handlowym.
Inwestorzy czują chyba pismo nosem, bo notowania banków poddały się kilku-kilkunastoprocentowej korekcie, która zatrzymała się dopiero w zeszłym tygodniu. Najmocniejsze odbicie zaliczył Getin Noble Bank, który dywidendowym prymusem nigdy nie był, ale zarząd banku zapowiedział, że to się zmieni, tyle że najwcześniej będzie to dotyczyć zysku za 2015 r. Analitycy szacują, że dywidenda sięgnie 4-6 groszy na akcję, a więc stopa dywidendy wynosi przy obecnym kursie 1,7-2,4 proc. Mniej dochodowe dywidendowo będą tylko akcje Alior Banku, po którym nikt na razie premii się nie spodziewa.
Prymusi i aspiranci
Wśród pozostałych siedmiu banków w ostatnich tygodniach wzrosły nadzieje na wyższą dywidendę, m.in. w Banku Millennium, co było reakcją na wypowiedź prezesa Joao Bras Jorge’a, który zapowiedział, że zarząd rozważa podniesienie stopy wypłaty dywidendy z 30 do 50 proc. zysku.
— Wskaźnik oscylujący między 30 a 50 proc. to bardzo zdrowa wartość, zachowująca równowagę między wynagradzaniem akcjonariuszy i jednocześnie zapewnieniem sobie rozwoju. Jest jasne, że przy takich wynikach i współczynnikach kapitałowych dywidendamoże być bliższa 50 niż 30 proc. — powiedział Joao Bras Jorge.
Zmienia to jednak niewiele w atrakcyjności dywidendowej akcji banku. Według mediany prognoz analityków, bank wypłaci za ten rok 0,27 zł na akcję, co oznacza stopę dywidendy na poziomie 3 proc. — to poniżej średniej dla sektora i spółek z WIG. Jednocześnie do 0,3 zł na akcję spadły oczekiwania co do wysokości dywidendy z Millennium za 2015 r. Pod względem wysokości oczekiwanej stopy dywidendy za lata 2014-15 równych sobie nie ma Handlowy, któremu obniżka stóp procentowych sprzyja o tyle, że pozytywnie wpływa na wycenę portfela obligacji. Powody do zadowolenia prawdopodobnie będą mogli mieć też kupujący dla dywidend akcje Pekao, bo zarówno w przyszłym, jak i w 2016 r. stopa dywidendy może sięgnąć około 6 proc. Wyraźnie niżej plasuje się mBank (choć to i tak powyżej średniej dla WIG, wynoszącej 3,5 oraz 3,8 proc. dla dwóch najbliższych lat), a daleko w tyle jest PKO BP, po którym analitycy spodziewają się średnio 1,1 oraz 1,4 zł dywidendy z zysków za 2014 i 2015 r. Stopa dywidendy sięga 2,9 oraz 3,8 proc.


