Hasco-Lek nie dostał strefy

opublikowano: 26-10-2015, 22:00

Tereny firmy wypadły z projektu poszerzenia. Powód: za małe bezrobocie we Wrocławiu.

3 listopada rząd zdecyduje o poszerzeniu Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (LSSE) o grunty w Jaworze, gdzie powstanie strefa aktywności gospodarczej, i Miękini, gdzie zainwestuje Wago Elwag. Nieoczekiwanie z projektu zmian granic wypadły tereny Hasco- -Leku, który we Wrocławiu i Siechnicach chce wydać 57 mln zł i stworzyć 30 etatów.

— Jesteśmy tą sytuacją zaskoczeni i oburzeni. W projekcie rozporządzenia pozostały tereny należące do zagranicznego inwestora, a polska firma, która już od ponad 30 lat inwestuje w województwie dolnośląskim, została usunięta — mówi Magdalena Karcz, rzecznika Grupy Hasco. To Komitet Rady Ministrów wydał zalecenie, by ponownie rozważyć rozszerzenie strefy o Wrocław.

Uznano, że miasto ma niską stopę bezrobocia — w ciągu roku spadła z 4,9 do 3,8 proc. na koniec sierpnia, więc umiejscowienie tam projektu budzi wątpliwości i wymaga szerszego uzasadnienie. Barbara Kaśnikowska, prezes Wałbrzyskiej SSE, w ramach której działają we Wrocławiu m.in. fabryki firm 3M czy Gestamp, podkreśla, że pracownicy do Wrocławia przyjeżdżają z całego województwa. Ocena wniosku Hasco-Leku przez pryzmat bezrobocia we Wrocławiu jest nie do końca słuszna.

— Wniosek o włączenie gruntów jest realizowany na podstawie kryterium innowacyjności. Inwestor musi ją udokumentować. Wspólnie z firmą wypracujemy stanowisko, które pozwoli na rozszerzenie strefy o wnioskowane grunty — twierdzi Wiesław Sowiński z LSSE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu