Naszą intencją nie jest ani tworzenie Unii Wolności-bis, ani tratwy dla tonącej ekipy SLD; jedno i drugie byłoby zabójcze - powiedział w czwartek w Radiu Zet wicepremier Jerzy Hausner, lider tworzonej wspólnie z Władysławem Frasyniukiem Partii Demokratycznej.
"Chodzi o to, żeby była to nowa jakość" - powiedział Hausner. Dodał, że wyjściowa propozycja, która ciągle - jak podkreślił - jest do rozważenia przez Janusza Steinhoffa, polegała na stworzeniu ugrupowania centrowego. "Zamierzenie było takie, żeby stworzyć coś, co będzie rzeczywiście w centrum sceny politycznej; coś, co będzie miało orientację liberalną w sprawach gospodarczych i zrozumienie dla kwestii socjalnych" - wyjaśnił.
Dodał, że partia byłaby otwarta na ludzi przychodzących zarówno z prawej, jak i z lewej strony sceny politycznej, ale - jak podkreślił - "nie wszystkich i nie hurtem". "Najważniejsze jest to, by przyszło jak najwięcej nowych i młodych ludzi" - powiedział wicepremier.
Pytany o to, jakiej partii nowa formacja może odebrać elektorat, Hausner podkreślił, że dla niego najistotniejsze jest, by zaktywizować ludzi, którzy odwrócili się od polityki. "Dla nas najważniejsze jest to, żeby to ci ludzie byli w polityce, żeby byli aktywni, żeby rzeczywiście chcieli coś zmienić w Polsce" - powiedział.