Helio buduje mimo zawirowań

GRA
opublikowano: 05-01-2010, 00:00

Jak zapowiedział, tak zrobił. W 2009 r. dystrybutor bakalii ruszył z budową zakładu. Skończy latem.

Jak zapowiedział, tak zrobił. W 2009 r. dystrybutor bakalii ruszył z budową zakładu. Skończy latem.

Rok temu Helio deklarowało, że wkrótce ruszy z budową nowego zakładu produkcyjnego. Dotrzymało obietnicy.

— Stan surowy jest już zamknięty. Na zewnątrz zostały nam jeszcze do zbudowania instalacje i drogi. Prace idą zgodnie z harmonogramem — mówi Leszek Wąsowicz, prezes i największy akcjonariusz Helio.

Zakład jest budowany pod Sochaczewem, a oddanie go do użytku zaplanowano na czerwiec 2010 r. Cała firma ma się zaś przeprowadzić w lipcu.

Całkowity koszt tej inwestycji to około 18 mln zł, z czego 14 mln zł pochodzi z kredytu. Właśnie z kredytem Helio miało w zeszłym roku zawirowanie. Już po zawarciu umowy kredytowej spółka musiała bowiem renegocjować jej warunki, ponieważ bank Fortis postanowił podwyższyć marżę. Spółka przełknęła jednak tę gorzką pigułkę i rozpoczęła inwestycję. Do dziś wydała na nowy zakład 8,5 mln zł, z czego 5 mln zł to własne pieniądze.

— Nowy zakład pozwoli dwuipółkrotnie zwiększyć potencjał produkcyjny. To nie oznacza, że od razu wypełnimy go maszynami. Po prostu będziemy mogli szybko reagować na zwiększenie popytu — wyjaśnia Leszek Wąsowicz.

Plan na 2010 r. nie zakłada już nowych projektów.

— Wystarczy, że skończymy budowę zakładu — twierdzi Leszek Wąsowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane