HSBC Private Bank kierował prosto do raju

  • Emil Górecki
opublikowano: 10-02-2015, 00:00

Dyskretni bankierzy schowali przed fiskusem 180 mld USD. Klientami byli celebryci, biznesmeni i przestępcy. Polacy także

Aż 865,6 mln USD mieli ukryć przed urzędami skarbowymi polscy klienci szwajcarskiego HSBC Private Bank. W większości to relatywnie niewielkie oszczędności, ale aż 293,4 mln USD to aktywa jednego klienta — wynika z międzynarodowego śledztwa dziennikarskiego prowadzonego przez francuski „Le Monde” oraz International Consortium of Invetigative Journalists (ICIJ).

W sumie między listopadem 2006 r. a marcem 2007 r. HSBC Private Bank przetransferował do rajów podatkowych majątek wart 180,6 mld USD. W procederze, którego celem było uniknięcie skutków wprowadzenia w 2005 r. europejskiej Dyrektywy Oszczędnościowej, wzięło udział ponad 100 tys. osób i 20 tys. firm. Na liście klientów jest 512 podmiotów kojarzonych z Polską, które założyły 745 ukrytych kont numerycznych podłączonych z 1885 kontami bankowymi. Właścicielami 31 rachunków były osoby legitymujące się polskim paszportem.

Przymknięte oczy

Kilka miesięcy przed wprowadzeniem przepisów, które nakazały opodatkowanie oszczędności w szwajcarskich bankach, HSBC Private Bank wysłał do klientów list z informacją o instrumentach i strukturach, które pozwalają uniknąć opodatkowania. Bank zastępował konto osobiste kontem numerycznym, które było połączone ze spółkami tworzonymi w Panamie lub na Wyspach Dziewiczych. Dla bezpieczeństwa wyeliminowano korespondencję między klientem a jego opiekunem: poczta była deponowana w banku.

Niektórzy klienci w ogóle nie pozostawiali danych kontaktowych. Mogli jednak zarządzać majątkiem osobiście i wypłacać pieniądze wyłącznie w oddziale banku w Szwajcarii albo przy użyciu karty wystawionej na konto numeryczne. Mogli przynosić pieniądze w walizkach, bo bank o nic nie pytał. W identyfikacji klienta pomagał m.in. zawód. Jak ustalili dziennikarze ICIJ, konta numeryczne były szczególnie popularne wśród „gospodyń domowych”. Jedną z nich była... saudyjska księżniczka Lolowah bint Faisal Al Saud. W czasach, kiedy HSBC Private Bank wprowadzało te mechanizmy, szefem całej grupy bankowej był Stephen Green, późniejszy minister handlu i inwestycji Wielkiej Brytanii.

Aktorzy i dyktatorzy

Dane o kontach zostały w 2007 r. wykradzione przez informatyka — pracownika banku, a potem trafiły do francuskiej policji. W śledztwie ustalono, że niemal wszystkie konta francuskich obywateli były założone w celu uniknięcia podatków. W 2010 r. paryska policja powiadomiła o ustaleniach urzędy podatkowe wielu krajów, z których część wszczęła śledztwa — jak Belgia, Argentyna czy USA. Wśród klientów ujawnionych przez dziennikarzy zaangażowanych w projekt są aktorzy, politycy, sportowcy i biznesmeni, ale także osoby związane z afrykańskimi i azjatyckimi reżimami, podejrzane o handel bronią (także nuklearną), objęte sankcjami w związku z zajęciem Krymu. W 2012 r. śledztwo amerykańskiego Senatu wykryło, że HSBC dopuszczał do prania milionów dolarów z operacji karteli narkotykowych z Ameryki Łacińskiej, a także był zaangażowany w operacje finansowe, których beneficjantami był Iran i Al-Kaida.

Bank za ugodę z Amerykanami zapłacił 1,9 mld USD odszkodowania. HSBC Private Bank od początku kwestionował ustalenia dziennikarzy „Le Monde” i francuskiej policji, a także legalność pozyskania danych. Informatyk, który był źródłem, został oskarżony przez Szwajcarię o szpiegostwo ekonomiczne, kradzież danych i naruszenie tajemnicy bankowej. Eksperci, na których powołują się dziennikarze ICIJ, szacują ostrożnie, że w rajach podatkowych jest przechowywane około 7,6 bln USD, co rocznie kosztuje fiskusa na całym świecie około 200 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu