Huśtawka z ulgami napędziła koniunkturę

Bożena Wiktorowska
02-11-1998, 00:00

Huśtawka z ulgami napędziła koniunkturę

BOOM NA RYNKU MIESZKANIOWYM: W ciągu kilkunastu dni w Warszawie sprzedano 70 proc. wszystkich mieszkań oferowanych przez firmy.

Złośliwi twierdzą, że spółdzielnie mieszkaniowe i developerzy powinni wybudować wicepremierowi Leszkowi Balcerowiczowi pomnik. Ogłoszenie bowiem na trzy miesiące przed końcem roku zamiaru zlikwidowania przez rząd dużej ulgi budowlanej, spowodowało niespodziewany boom mieszkaniowy. Cztery na pięć osób obecnie kupujących nowe mieszkania i domy kupno nieruchomości traktowało jako formę ucieczki przed podatkiem. W ciągu zaledwie kilku tygodni sprzedano mieszkania, których wcześniej nikt nawet nie chciał oglądać. Odstraszały bowiem wysokimi cenami i niskim standardem. Poszły, jak symboliczne gorące bułeczki, mieszkania sprzedawane w stanie surowym zamkniętym na obrzeżach Warszawy.

W SPÓŁDZIELNIACH mieszkaniowych, które nawet nie mogły marzyć o sprzedaży potworków mieszkaniowych różnej maści, wybudowanych z betonu i pustaków — nagle zaczął się kłębić tłum klientów gotowych wydać ostatni grosz, byleby tylko skorzystać z dużej ulgi mieszkaniowej. Najszybciej sprzedano małe mieszkania, których cena była zbliżona do kwoty dużej ulgi mieszkaniowej. Obecnie od podatku można odliczyć 19 proc. wydanej kwoty, lecz nie więcej niż 19 285 zł. Żeby jednak skorzystać z prawa do takiego odliczenia, należy wydać 101 500 zł. W praktyce oznacza to, że od podatku można odliczyć 19 proc. wydatków na zakup mieszkania o powierzchni około 40 mkw. Firmy natychmiast wykorzystały ów fakt, reklamując, że tylko u nich można kupić mieszkania za darmo. To zaiste pierwszy w świecie przypadek sprzedaży... za darmo.

TAJEMNICĄ poliszynela jest, że w samej tylko Warszawie co piąte mieszkanie oferowane do sprzedaży faktycznie jeszcze nie istnieje nawet na papierze, bowiem inwestor nie ma pozwolenia na budowę. O ile jednak w przypadku mieszkania budowanego przez spółdzielnię mieszkaniową po wpłaceniu pierwszej raty właściciel nie traci prawa do ulgi budowlanej, o tyle budując z developerem sprawa nie jest do końca wyjaśniona. Co innego twierdzą pracownicy urzędów skarbowych, a co innego Ministerstwo Finansów. Zagadka prawdopodobnie zostanie rozwiązana pod koniec roku, bowiem zwykle wtedy pojawiają się ostateczne i jedynie słuszne interpretacje przepisów.

FIRMY budowlane, które miały tereny pod budowę, przyspieszyły ją, by w starym roku sprzedać jak najwięcej mieszkań. Wydawać by się mogło, że skoro przyszły lokator będzie musiał czekać na klucze jeszcze rok, to teraz zapłaci zaledwie 25 proc. wartości mieszkania. Jednak jedna z warszawskich spółdzielni mieszkaniowych pobiła swoisty rekord. Zaproponowała bowiem wpłatę pierwszej raty wysokości trzech czwartych całkowitej ceny mieszkania. Podobne niespodzianki mogą spotkać osoby, które pod naciskiem kolejki stojącej za drzwiami podpisywały umowę. Za kilka miesięcy, kiedy dojdzie do ostatecznego rozliczenia inwestycji, okaże się, że cena metra kwadratowego będzie wyższa o jedną trzecią.

NAJWIĘKSZYM zainteresowaniem cieszą się mieszkania na wynajem, bowiem likwidacja tej ulgi została już przesądzona. I to spowodowało, że znalezienie dobrego mieszkania pozwalającego na odpisanie wydatków od dochodu — graniczy wręcz z cudem. Jeszcze dwa tygodnie temu przy odrobinie szczęścia można było znaleźć niewielkie lokum budowane na wynajem.

JEDNOCZEŚNIE zapowiedź AWS i Unii Wolności, że będą w Sejmie głosować za utrzymaniem w przyszłym roku dużej ulgi budowlanej, znów gwarantuje developerom i spółdzielniom mieszkaniowym kolejny tłusty rok. A pod koniec przyszłego roku ludzie znów zaczną kupować mieszkania, by mieć prawo do korzystania z odpisów przez kolejne lata. Tylko dlaczego lobby budowlane nie chce przyjąć do wiadomości, że będzie lepiej, jeśli nie będzie żadnych ulg na budowę domów, remonty mieszkań, a ludzie po prostu będą płacić niższe podatki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bożena Wiktorowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Huśtawka z ulgami napędziła koniunkturę