Huta Ferrum ma apetyt na Wschód

Maria Trepińska
opublikowano: 2000-02-17 00:00

Huta Ferrum ma apetyt na Wschód

Zanim w Hucie Ferrum pojawi się nowy właściciel — a okaże się to na najbliższym WZA — zarząd huty podjął decyzję o uruchomieniu produkcji rur na Bliskim Wschodzie. Chce utworzyć spółkę z lokalną firmą i przenieść tam starą linię technologiczną.

— Projekt cieszy się dużym zainteresowaniem — mówi Jerzy Bradecki, prezes Huty Ferrum.

Niewykluczone, że będzie on realizowany wspólnie z giełdowym Centrozapem. Jednak po zmianach w zarządzie tej spółki, nikt nie chce się na razie wypowiadać na temat wspólnego przedsięwzięcia.

Huta Ferrum, która jest producentem głównie rur na potrzeby gazownictwa, energetyki i wodociągów, planuje też wzrost eksportu, przede wszystkim do krajów Unii Europejskiej. Nie zostały jednak zrealizowane plany spółki, związane z importem przez niemiecką firmę Mannesmann rur z katowickiej huty. Miały one pochodzić z nowej linii, w którą spółka zainwestowała 130 mln złotych (głównie z kredytu). Pogorszyło to ubiegłoroczne jej wyniki finansowe. Przychody wyniosły 157 mln zł, a zysk netto 745 tys. zł.

— W 2000 r. prognozujemy przychody na poziomie 230 mln zł, a zysk netto w granicach 3,5 mln zł — mówi Jerzy Bradecki.

Obecnie 30 proc. akcji huty należy do Izostalu i jego spółek zależnych, a 50 proc. ma KFI Collosseum. Wkrótce znany będzie także inwestor, który obejmie 15 proc. akcji HF od Skarbu Państwa. MT