Hyundaiowi szkodzi skandal

Małgorzata Grzegorczyk
28-11-2003, 00:00

Prokuratura przeszukała wczoraj biura Hyundai Capital, działu finansowego Hyundai Motor. Akcje koncernu samochodowego straciły na wartości.

W Korei Południowej wybuchł kolejny skandal. Prokuratura wkroczyła do biur Hyundai Capital, działu finansowego Hyundai Motor.

— Przeszukiwania biur rozpoczęły się o 11.00 rano, ale nie znamy ich przyczyny — powiedział rzecznik Hyundai Capital agencji Reuters.

Oczywiście wszyscy znają powody śledztwa, prowadzonego zresztą nie tylko w Hyundaiu, ale Samsungu czy grupie LG. Największe koncerny w kraju są podejrzane o nielegalną współpracę z politykami i urzędnikami. Podczas ubiegłorocznych wyborów podobno bezprawnie wspierały wybranych polityków.

W związku z działaniami prokuratury straciły akcje Hyundai Motor (Hyundai Capital nie jest notowany na giełdzie). Zaraz po wejściu urzędników do biur spółki walory spadły o 1,3 proc. i kosztowały 44 400 wonów. Na zamknięciu giełdy ich cena była już tylko o 0,89 proc. niższa od środowej.

To nie pierwsza afera w koncernie Hyundai, który rozważa budowę fabryki w Polsce. W sierpniu popełnił samobójstwo Chung Mong-hun, prezes Hyundai Asan, spółki zależnej koncernu, zajmującej się inwestycjami i handlem z Koreą Północną. Został on skazany za fałszerstwo księgowe w związku ze skandalem dotyczącym przekazania 500 mln USD władzom Korei Północnej tuż przez spotkaniem przywódców obu krajów w 2000 r., po którym ówczesny prezydent Korei Południowej, otrzymał pokojową Nagrodę Nobla.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Hyundaiowi szkodzi skandal