IDM: Dolar w tym tygodniu powinien pozostać słaby

Internetowy Dom Maklerski SA
opublikowano: 2006-11-13 10:47

Osłabienie USD związane jest głównie z pojawieniem się w ostatnim czasie tematu dywersyfikacji rezerw walutowych przez główne banki centralne świata.

Osłabienie USD związane jest głównie z pojawieniem się w ostatnim czasie tematu dywersyfikacji rezerw walutowych przez główne banki centralne świata.

Zaczęło się od wypowiedzi Janet Yellen, później na ten temat wypowiedział się prezes PBOC. Jego wypowiedź sugerowała zmniejszenie rezerw w USD, a rezerwy walutowe Chin przekraczają 1 bln USD. Okazuje się, że ten temat to nie tylko wypowiedzi, gdyż według ostatnich raportów z banków centralnych coraz więcej rezerw utrzymywanych jest w JPY. Kolejnym aktywem może być złoto, EUR i waluty krajów wschodzących. Dla dolara te zmiany mogą być w długim terminie faktycznie negatywne, jednak w krótkim terminie ten czynnik nie powinien już osłabiać USD. Wiadomo, że banki centralne kupują waluty w trakcie ich osłabień, istnieją raporty o zakupach EUR przy 1.2450 i JPY przy 120.00, a w ostatnim czasie EURUSD i USDJPY istotnie odeszły od tych poziomów. Uważamy, że w tym tygodniu dolar może się osłabiać w ślad za rosnącymi cenami złota. Wielu inwestorów może wzmacniać ten trend, ponieważ istnieje (nieduża, ale jednak) ujemna korelacja pomiędzy dolarem a złotem, która nasila się w okresach ogólnego słabego sentymentu.

USD/PLN

Za osłabieniem USD stoi przede wszystkim znacznie pogorszony sentyment, napędzany mową o dywersyfikacji rezerw walutowych. Taka sytuacja przypomina końcówkę 2004 roku. Różnicą do tamtego okresu jest wysokie oprocentowanie USD. Ten czynnik nie był jednak w stanie spowolnić osłabienia dolara w ostatnim tygodniu. Sądzimy, że złoty pozostanie mocny a dolar słaby tak długo jak nie zmniejszy się tempo osłabienia amerykańskiej waluty. Dolar powinien notować istotne odbicia, gdyż trzymanie krótkich pozycji w USD w stosunku do głównych walut jest kosztowne (wysoka różnica w stopach procentowych). Korekty, które zdarzają się zawsze mogą skłaniać także najbardziej przekonanych do osłabienia USD w długim terminie inwestorów do realizacji zysków i sprzedaży USD dopiero na wzrostach. Sądzimy zatem, że spadki USDPLN poniżej 3.97 mogą być w krótkim terminie wykorzystane do zakupów i a wzrosty do 3.00 na sprzedaż.

EUR/PLN

Złoty zgodnie z oczekiwaniami nie zareagował na wynik wyborów. Najbardziej prawdopodobne jest dalsze umocnienie złotego, jednak bez przełamania kluczowych poziomów (3.80). Przyczyną mogą być oczekiwania na dane o niższej inflacji PPI we wtorek w USA. Sądzimy, że rejon 3.80 – 3.8450 pozostanie w najbliższych dniach utrzymany, nie ma na razie technicznych sygnałów do rozpoczęcia się korekty technicznej. Sytuacja na rynkach zagranicznych sprzyja utrzymaniu się dobrego sentymenty do naszego rynku. Oczekiwane spowolnienie gospodarcze w USA i spadek inflacji powinny dobrze wpływać na naszą walutę, dopóki nie pojawią się obawy, że spowolnienie gospodarcze pojawi się także w naszym regionie. Jako, że w takich sytuacjach kapitał zaczyna interesować się walutami wysokooprocentowanymi lub walutami krajów charakteryzujących się wysokim wzrostem, złoty powinien reagować pozytywnie.

EUR/USD

Zwycięstwo Partii Demokratycznej w wyborach w USA i wypowiedź prezesa chińskiego banku centralnego osłabiły dolara do najniższego poziomu od ponad dwóch miesięcy wobec euro i od ponad półtora roku wobec funta. Zhou Xiaochuan  powiedział podczas konferencji prasowej w Frankfurcie, że Chiny mają zamiar dywersyfikować potężne rezerwy walutowe (ponad bilion dolarów), z których aż 70 proc. jest zainwestowane w aktywa denominowane w dolarach. Mimo iż plan odchodzenia od amerykańskiej waluty nie zakłada jej sprzedaży, tylko zmniejszenie udział w strukturze największych rezerw walutowych na świecie poprzez zwiększenie zakupów innych aktywów, wydźwięk tego procesu jest niekorzystny dla dolara w długim terminie. Notowania eurodolara po przetestowaniu psychologicznej bariery na 1,29 w piątek rano, przez resztę dnia odrabiały straty za sprawą realizacji zysków. W obecnym tygodniu kluczowym wydarzeniem jest publikacja raportów na temat inflacji w USA w październiku. Według oczekiwań analityków ceny producentów spadły o 0,6 proc. wobec spadku o 1,3 proc. miesiąc wcześniej, natomiast ceny konsumentów spadły o 0,3 proc. po spadku o 0,5 proc. we wrześniu. Przez cały zeszły tydzień rynek długu dyskontował spadek inflacji (spadały rentowności), a prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych o 25 pb. na marcowym posiedzeniu Fed wzrosło do 34 proc. z 11 proc. tydzień wcześniej. Tylko wyższe odczyty inflacji bazowej mogą pomóc zatrzymać obecny trend deprecjacji amerykańskiej waluty i nie dopuścić do przełamania ważnego oporu na 1,2920.