iHestia — mniej znaczy więcej

Materiał partnera
opublikowano: 2016-06-13 10:57

STU Ergo Hestia wprowadza rozwiązanie, które ułatwi współpracę agentów z klientami. Łukasz Kosicki, szef zespołu projektowego iHestii, podkreśla, że klienci zyskają pełną wiedzę o swoich ubezpieczeniach i bieżący kontakt z ekspertami

Dlaczego Ergo Hestia zdecydowała się na nowy system informatyczny?

Jest on narzędziem służącym realizacji naszych założeń. iHestia to przede wszystkim nowy świat ubezpieczeń — rozwiązanie opracowane na podstawie dialogu z agentami i gruntownej analizy stanu obecnego. Wykonaliśmy ogromną pracę, która pozwoliła zidentyfikować procesy zbędne, nieefektywne lub wykorzystywane bardzo rzadko. Spojrzeliśmy krytycznie na nasze dotychczasowe osiągnięcia. Narzuciliśmy sobie nowe standardy, odwołujące się do podstawowych wartości, którymi kierowaliśmy się podczas pracy: prostoty, intuicyjności i subsydiarności. Uznaliśmy, że aby zrealizować tę ideę, nie będziemy stosować półśrodków, tylko stworzymy rozwiązanie, który spełni wszystkie nasze oczekiwania. iHestia to intuicyjne rozwiązanie, które prowadzi agenta ubezpieczeniowego za rękę. Umożliwia realizowanie zadań w prosty sposób, usprawnia procesy realizowane przez agenta i ubezpieczyciela. Współpracę z agentami opieramy na partnerstwie i zaufaniu, dlatego przekazujemy im wiele kompetencji, które dotychczas były domeną centrali. Z perspektywy agentów najważniejsze jest to, że iHestia umożliwia im powrót do właściwej roli: eksperta ubezpieczeniowego, skupienie się na dialogu z klientami, poznaniu ich potrzeb i zaproponowaniu właściwego zakresu ochrony.

Kto jest pomysłodawcą iHestii?

Impuls dał prezes Piotr Śliwicki. To on wytyczył kierunek, nakreślił ideę, zainspirował nas. Kolejne działania były rozwinięciem jego wizji nowego podejścia do ubezpieczeń — bez ograniczeń. Od początku wiedzieliśmy, że budujemy coś wielkiego, rewolucyjnego. Chcieliśmy stworzyć rozwiązanie, które zapewni użytkownikom komfort, a przede wszystkim — gwarancję prawidłowości działania. Apetyt rósł jednak w miarę jedzenia. Z każdym kolejnym pomysłem pojawiały się nowe, które otwierały więcej możliwości. Tak właśnie powstała iHestia — prosty, pozbawiony zbędnych i nieużytecznych ozdobników świat ubezpieczeń. Z perspektywy czasu widzę, że nie byłoby to możliwe, gdybyśmy chcieli coś poprawiać, usprawniać — system trzeba było zbudować na nowo. Teraz mamy zupełnie nowy świat, do którego z dumą możemy zaprosić agentów, klientów, pracowników i partnerów.

Budowa iHestii trwała 3 lata. Czy wiąże się to ze skalą projektu?

Określenie „nowy świat ubezpieczeń” nie jest na wyrost. iHestia to nie nowe ścieżki sprzedaży czy nowoczesny produkt — to środowisko pracy, które cegiełka po cegiełce budowaliśmy dla wszystkich uczestników świata ubezpieczeń Ergo Hestii: agentów, klientów i pracowników. Takiego świata nie buduje się w mgnieniu oka, zwłaszcza że mówimy o ogromnym obszarze projektowanych zmian i tysiącach użytkowników, dla których był tworzony.

Co wyróżnia iHestię z programów konkurencji?

Przede wszystkim to kompleksowe, ale proste w konstrukcji środowisko zapewniające jedną formę dialogu między klientem a agentem oraz agentem a ubezpieczycielem. W iHestii klient jest bliżej agenta, a agent bliżej ubezpieczyciela. To wyraz jeszcze większego niż dotychczas zaufania — dajemy agentom więcej możliwości, a technologię wykorzystaliśmy do ich urzeczywistnienia.

Co było największym wyzwaniem przy tworzeniu iHestii?

Najtrudniejsza była realizacja jednej z nadrzędnych zasad iHestii „mniej znaczy więcej”. Pomysły były weryfikowane kilkakrotnie przez różne zespoły. Dzięki temu procesy, które były najbardziej pracochłonne dla agentów i Ergo Hestii, ostatecznie udało nam się zamknąć w kilku krokach. Dodatkowo powierzyliśmy ich realizację tym, którzy robią to najbardziej efektywnie, będąc najbliżej klienta — czyli agentom.

Co dzięki temu rozwiązaniu zyskuje klient?

Pełną wiedzę o swoich ubezpieczeniach i podejmowanych działaniach związanych z polisami oraz bieżący kontakt z agentem. Na świat ubezpieczeń spogląda jego oczami: widzi atrakcyjne produkty, funkcjonalne i intuicyjne narzędzia. Przede wszystkim zaś klient zyskuje opiekę kompetentnego eksperta ubezpieczeniowego, skupionego na poznaniu jego potrzeb i dostosowaniu oferty, a nie na uzyskaniu składki. Dlatego mówimy nie tylko o systemie, ale o nowym podejściu, nowej filozofii.

A jakie korzyści odczuje agent ubezpieczeniowy?

Przewrotnie można powiedzieć, że wszystko to, co może zyskać już dzisiaj. Pytanie tylko, jak szybko i sprawnie ten cel osiąga. iHestia daje agentowi wiele narzędzi, dzięki którym najbardziej pracochłonne procesy zrealizuje samodzielnie, a w dodatku dużo szybciej. Wiele procesów zostało również zautomatyzowanych. Nie zapominajmy, że zadaniem iHestii jest zbliżenie ludzi.

Ergo Hestia też coś zyska?

Przede wszystkim pewność, że wszystkie sprawy są prowadzone w sposób najbardziej efektywny, czyli przez agenta. Agenta, który w iHestii, dzięki profesjonalnemu wsparciu systemowemu, może stać się jeszcze bardziej profesjonalnym doradcą klienta.

www.ergohestia.pl