Firmy regionalne są wizytówką województwa. A o wizytówki trzeba dbać — uważa prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PWC Polska.
Co to są firmy regionalne?
Witold Orłowski: Firma, która czuje się wyraźnie zakorzeniona w regionie, kultywuje swoje związki z regionem, czuje się częścią lokalnej społeczności — to jest firma regionalna. Takie firmy będą się np. starały ukierunkować swoją działalność charytatywną i związaną z odpowiedzialnością biznesową na swoje najbliższe otoczenie. Czują, że ich siła wzrasta dzięki dobrym kontaktom z miejscowymi władzami, mieszkańcami województwa czy lokalnymi ośrodkami edukacyjnymi. I nie chodzi tu tylko o wydawane pieniądze, lecz także o mądrą aktywność — np. akcje pomagające dostosowywać się mieszkańcom regionu do wymogów rynku.
A co region zyskuje dzięki takim przedsiębiorstwom?
Istnieją takie firmy, które są ikonami gospodarki krajowej, ale również gospodarki regionalnej. Województwo, w którym nie ma takiej ikony, zaczyna być traktowane jako tabula rasa. Mamy problem z identyfikacją tego, czym ten region właściwie jest. Zaczyna on kojarzyć się z pustynią, a na pustyni nikt nie chce inwestować. I tak problem z identyfikacją staje się problemem dla rozwoju gospodarczego.
Rozwój takich ikon to sprawa tylko wizerunkowa?
Można mieć filie przedsiębiorstw z innych województw, można mieć dużo małych firm, które nie kojarzą się jednoznacznie z regionem, ale gospodarka, która wypromowała swoje marki, swoje ikony, zawsze lepiej sobie radzi niż gospodarka generyczna, która ich nie ma. To działa również na poziomie całych krajów. To, że Czechy będą niedługo największym producentem samochodów w tej części Europy, to po części zasługa tego, że mają swoje logo w postaci Skody. Kiedy inwestor z Japonii zastanawia się, gdzie zainwestować w produkcję w naszym rejonie kontynentu, to pierwsze pytanie, jakie sobie zadaje, brzmi — a gdzie się znajdują znane firmy motoryzacyjne, identyfikowane właśnie z tym krajem? Ano, tylko w Czechach. I podobnie dzieje się na poziomie regionu. Im lepsza firma — ikona w regionie, tym lepiej, bo ściąga ona kolejne inwestycje.
Władze lokalne powinny się cieszyć, jeśli taką ikonę mają?
Powinny. I to one muszą się starać, żeby firma chciała się ze swoim regionem identyfikować. Chociaż przy współpracy władze — przedsiębiorstwo obie strony mają dużo do zyskania, to jednak województwo odnosi znacznie więcej korzyści.