Ile energii potrzebuje Polska

Barbara Warpechowska
opublikowano: 2016-05-12 22:00

Koncerny energetyczne prowadzą prace nad aktualizacją strategii. Na ich efekty przyjdzie jednak poczekać

Powodem trudności w pracach nad zmianami w strategiach firm sektora energetycznego są niejasności w ich otoczeniu prawnym.

MEGAWATY I MILIARDY:
MEGAWATY I MILIARDY:
Według Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra energii, Polska potrzebuje około 6-7 tys. MW nowych mocy wytwórczych, na których zbudowanie potrzeba 35 mld zł.
MACIEJ JARZĘBIŃSKI-FORUM

— Trudno nam podjąć ostateczną decyzję o strategii na podstawie dotychczasowych regulacji. Chcemy poczekać na ostateczny kształt ustaw [OZE i wiatrakowej — dop. red.] oraz na program bezpieczeństwa energetycznego kraju — mówił Dariusz Kaśków, prezes Energi, w środę po prezentacji wyników spółki za pierwszy kwartał. Podobną wstrzemięźliwość wykazują pozostałe grupy energetyczne. Tym bardziej, że ostatnio wsparły Polską Grupę Górniczą, utworzoną w miejsce Kompanii Węglowej. Na dofinansowane czeka też Katowicki Holding Węglowy i Jastrzębska Spółka Węglowa.

Polski miks

— Zaspokajanie zapotrzebowania na energię elektryczną powinno bazować na krajowych źródłach i surowcach energetycznych, przede wszystkim węglu, po cenie akceptowalnej dla gospodarstw domowych i podmiotów gospodarczych — od wielu miesięcy deklaruje Krzysztof Tchórzewski, minister energii. Przypomina, że energetykę czeka modernizacja z powodu zaostrzenia standardów emisyjnych dla zanieczyszczeń innych niż dwutlenek węgla oraz zobowiązań wynikających z unijnej polityki klimatyczno-energetycznej.

— Konieczne są inwestycje w nowe bloki energetyczne, w OZE, rozbudowę i modernizację infrastruktury przesyłu i dystrybucji energii elektrycznej oraz sieci dystrybucyjnych ciepła dla konsumentów — wymienia Krzysztof Tchórzewski. Według ministra, który oceniał w środę swoich poprzedników, Polska potrzebuje 6-7 tys. MW nowych mocy wytwórczych, a co za tym idzie — około 35 mld zł na nowe inwestycje. — Spółki energetyczne znalazły się w takiej sytuacji, że po zrealizowaniu inwestycji stracą możliwości kredytowe, zarówno w zakresie modernizacji, rozwoju i nowych inwestycji — ostrzegał w Sejmie Krzysztof Tchórzewski.

Pusto w portfelu

Już w minionym roku firmy energetyczne wykazały duży wzrost wartości inwestycji.

PGE przekroczyła 9,4 mld zł (wzrost aż o 49 proc.), Tauron — 4,1 mld zł (wzrost o 35 proc.) i Enea — 3 mld zł (wzrost o 10 proc.). Tylko ZE PAK zanotowały spadek inwestycji — z 696 mln zł w roku 2014 do 418 mln zł w roku 2015. To skutek realizowanych nowych projektów w sektorze wytwarzania, m.in. bloków w elektrowniach Opole (PGE), Kozienice (Enea) i Jaworzno III (Tauron). Spółki dużo też wydają na modernizacje starych bloków i na inwestycje w dziedzinie dystrybucji energii. Analitycy uważają jednak, że ten rok będzie gorszy. W dystrybucji regulator obciął wskaźnik WACC (zwrotu kapitału), a wytwarzanie zapłaci za rosnące ceny uprawnień do emisji CO 2. Firmy muszą się liczyć z dalszymi spadkami cen energii elektrycznej. To oznacza, że wyniki finansowe grup energetycznych za rok 2016 będą zdecydowanie gorsze niż w za 2015 r. Może to być kilka, a nawet kilkanaście procent. Wyjątkiem może być Enea, która będzie konsolidowała wyniki Bogdanki. Z kolei pozytywnie na wyniki wpłynie mechanizm Operacyjnej Rezerwy Mocy, którego budżet zwiększył się w tym roku. Najwięcej na nim może zyskać Tauron. Aby podołać potrzebom inwestycyjnym w dziedzinie energetyki, sektor potrzebuje jednak dodatkowych funduszy.

Wybrać priorytet

Polskie władze muszą opracować politykę energetyczną państwa. Obecna pochodzi z 2009 r. i miała być znowelizowana w 2013 r., co jednak nie nastąpiło. Trudno się dziwić, że poprzedni rząd się nie spieszył. Prawie wszystkie wcześniejsze analizy zużycia energii elektrycznej, gazu i węgla z ostatnich 40 lat były znacznie przeszacowane. Według polityki energetycznej z połowy lat 80. ubiegłego wieku zużycie energii w 2000 r. miało przekroczyć 223 TWh. Faktyczne zapotrzebowanie wyniosło niecałe 140 TWh. Specjaliści tłumaczyli, że to efekt transformacji ustrojowej. Ale kolejna prognoza rządowa — z 2000 r. mówiła o zużyciu 205 TWh energii w 2015 r. Pięć lat później przewidywania obniżono do 184-192 TWh. W rzeczywistości wyniosło 161,4 TWh (w tym 16 proc. to popyt samych elektrowni i straty na przesyle). Najbliższa realiom okazała się dopiero prognoza z 2009 r., przewidująca zużycie na poziomie 152,8 TWh. Ona z kolei nie doszacowała zużycia. Niestety prognozy mają to do siebie, że rzadko się sprawdzają. Takie rozjeżdżanie się przewidywań z realiami jest zupełnie zrozumiałe. W długim okresie czasu trudno uwzględnić wszystkie czynniki. I nie dotyczy to tylko Polski. Dlatego aktualizuje się je co kilka lat.

— Z ogólnej dyskusji powinniśmy przejść do pracy nad konkretną koncepcją polityki energetycznej. Ale najpierw Polska musi podjąć kluczowe decyzje z dziedziny polityki gospodarczej. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jako kraj stawiamy w polityce energetycznej na minimalizację kosztów energii dla odbiorców końcowych, czy na ograniczenie zanieczyszczeń środowiska, czy też na bezpieczeństwo dostaw energii. Nie da się wypracować polityki energetycznej, która maksymalizuje te wszystkie cele i dlatego musimy jasno określić, który jest dla nas priorytetem. Z pełną świadomością konsekwencji tego wyboru dla polskiego społeczeństwa i gospodarki — stwierdził Jarek Dmowski, partner i dyrektor zarządzający The Boston Consulting Group w wypowiedzi dla portalu wnp.pl Trudno się z tym nie zgodzić. Należy ustalić czy stawiamy na węgiel, atom czy OZE. To ważne ze względu na specyfikę poszczególnych technologii. Ustaleń wymaga również rozstrzygnięcia wielu innych kwestii. Jak na razie dyskusje o polityce energetycznej przypominają rozważania w stylu czy chciałbyś być bogatym, pięknym i zdrowym, czy biednym, brzydkim i chorym?

 

223 TWh Takie według szacunków z połowy lat 80. ubiegłego wieku miało być zużycie energii w roku 2000…

140 TWh …a takie było w rzeczywistości…

161,4 TWh …a tyle energii zużyła polska gospodarka w 2015 r.

223 TWh Takie według szacunków z połowy lat 80. ubiegłego wieku miało być zużycie energii w roku 2000…

140 TWh …a takie było w rzeczywistości…

161,4 TWh …a tyle energii zużyła polska gospodarka w 2015 r.