Najpierw poza giełdową grupą Impel znalazła się część deweloperska. Teraz podobnie może być z biznesem ochrony. Zarząd spółki zdecydował o wydzieleniu działalności i przeniesieniu jej na spółkę Impel Safety. Jej akcje miałyby być wprowadzone na GPW.
– Podjęliśmy na razie kierunkową, ale nie ostateczną decyzję. Model wydzielenia działalności z grupy i wprowadzenia na GPW przećwiczyliśmy na deweloperskiej firmie Vantage. Akcjonariusze Impela staną się akcjonariuszami Impel Safety proporcjonalnie do ich udziału w kapitale Impela – mówi Wojciech Rembikowski, wiceprezes Impela.
– Za dwa-trzy miesiące podejmiemy decydję. Cała procedura przy wydzieleniu spółki Vantage Development i wejściu jej na GPW zajęła kilkanaście miesięcy. Teraz prawdopodobnie przeprowadzimy ją szybciej – dodaje Danuta Czajka, wiceprezes Impela.

Wojciech Rembikowski podkreśla, że wydzielenie segmentu ochrony pozwoli stworzyć dużą firmę. Przypomnijmy, że ostatnio Impel przeprowadził m.in. akwizycje w tym segmencie - przejął firmy Gwarant i Brink’s.
– Obecnie segment ochrony, nasz numer dwa pod względem sprzedaży, zapewnia nam około 500 mln zł przychodów rocznie. Na rynkach zachodnich firmy ochroniarskie funkcjonują samodzielnie i mają przeważnie wyższe wyceny niż obecna wycena Impela.
Taki podmiot ma szanse na optymalizacje operacyjne i wchodzenie na wyżej rentowne rynki, jak i w bardziej niszowe produkty w ramach szeroko pojętych usług ochrony. Jest też większa elastyczność jeśli chodzi o ruchy kapitałowe. Chcemy mieć więcej możliwości na takie działania w ramach tego biznesu. Poza tym rynek ochrony jest jednak odmienny od pozostałej części biznesu, który mamy w Impelu. Wydzielając ochronę chcemy więc poprawić przejrzystość funkcjonowania firm – mówi Wojciech Rembikowski.
Przyznaje jednocześnie, że rynek ochrony cierpi, bo walka jest wyniszczająca.
– Marże doszły do dna. Impel Safety będzie jednak na tyle dużym podmiotem, że powinien wywierać wpływ na podnoszenie wyceny pracy w ochronie. To jedyna możliwość budowy wartości rynku – mówi Wojciech Rembikowski.
Zarząd spółki twierdzi, że jest za wcześnie na wycenę biznesu. Jeśli Impel przeprowadzi podział, to powstaną trzy odmienne grupy kapitałowe: obsługa nieruchomości, ochrona i deweloperka.
Grzegorza Kujawskiego, analityka Trigona, podkreśla, że segment ochrony pod względem marż jest najsłabszym w grupie Impela.
– Duża konkurencja wywiera presję na marże. Wydzielenie najsłabszego segmentu z pewnością poprawi wskaźniki Impela. Poza tym istnieje możliwość, że ktoś będzie zainteresowany zakupem takiej wydzielonej spółki lub taka spółka mogłaby konsolidować branżę. Można szacować, że wycena ochroniarskiego biznesu Impela wyniesie 120 mln zł pod pewnymi warunkami - dziesięcioletni okres średniorocznego wzrostu przychodów wyniesie 6 proc., a rentowność operacyjna będzie na poziomie 3 proc., czyli wróci do poziomów sprzed ostrej walki konkurencyjnej na rynku – mówi Grzegorz Kujawski.