Imponujący wzrost, marne inwestycje

Łukasz Świerżewski
09-09-2004, 00:00

W drugim kwartale tempo wzrostu PKB wyniosło 6,1 proc. To dobrze.

Inwestycje zwiększyły się o 3,3 proc. To za mało.

Dynamika PKB w drugim kwartale tego roku wyniosła według GUS 6,1 proc. To mniej niż w pierwszym kwartale, gdy tempo wzrostu sięgnęło 6,9 proc. Łącznie w pierwszej połowie roku produkt krajowy zwiększył się o 6,5 proc.

Choć sam wzrost PKB wydaje się wysoki, ekonomiści nie są zadowoleni.

— Dane są niejednoznaczne. Dynamika PKB jest wysoka, ale osiągnięta dzięki znacznemu wzrostowi zapasów, co jest mało optymistyczne. Wzrost inwestycji w środki trwałe był także dwukrotnie niższy od oczekiwań. Stabilna jest konsumpcja — twierdzi Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING BSK.

Ekonomiści od paru miesięcy wypatrują wyraźnego wzrostu nakładów na środki trwałe, co ma być potwierdzeniem trwałości ożywienia gospodarczego. Tymczasem po 3,5-proc. wzroście nakładów w pierwszym kwartale w drugim wskaźnik wyniósł tylko 3,3 proc.

— Ciągle istnieje ryzyko, że wzrost gospodarczy jest chwiejny. Osiągnięcie w 2004 r. dwucyfrowego wzrostu inwestycji będzie trudne — podkreśla Mateusz Szczurek.

Co gorsza, w najbliższych kwartałach nie należy się spodziewać równie dobrego tempa wzrostu. Anders Svendsen z banku Nordea twierdzi, że szczyt ożywienia mamy za sobą. Mateusz Szczurek przewiduje, że w trzecim kwartale PKB spaść może nawet do 4,4 proc. PKB. W całym 2004 r. wyniesie około 5,6 proc.

Opublikowane dane będą argumentem dla przeciwników podnoszenia stóp.

— Zacieśnianie polityki pieniężnej nie ma teraz sensu — twierdzi Michał Dybuła z BNP Paribas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Świerżewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Imponujący wzrost, marne inwestycje