Indeks największych amerykańskich blue chipów Dow Jones IA przekroczył po raz pierwszy w historii poziom 12 tys. punktów.
Już w pierwszym kwadransie środowej sesji indeks DJ zdołał pokonać psychologiczną barierę. W aprecjacji wskaźnika pomogły zaskakujaco dobre dane makro, mogące zachęcić władze monetarne, co najmniej do utrzymania dotychczasowego poziomu stóp procentowych.
Ceny konsumpcyjne CPI w USA we wrześniu spadły o 0,5 proc. Z kolei inflacja bazowa, nie uwzględniająca cen paliw i żywności, wzrosła o 0,2 proc. Pierwsza wartość mile zaskoczyła, druga, będąc zgodną z oczekiwaniami zasugerowała, że inflacja jest nadal pod kontrolą
Dobre –choć nie do końca - dane napłynęły również z rynku nieruchomości. Liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych niespodziewanie wzrosła we wrześniu w ujęciu rocznym o 5,9 proc. Spadła jednak liczba wydanych nowych pozwoleń na budowę, swoistego wskaźnika aktywności w przyszłości w tym sektorze.
Duży udział w zwyżce indeksu mają też raporty kwartalne spółek, wskazujace na ich coraz lepszą kondycję mimo ciągle wysokich kosztów energii. Szczególnie dobrze zaprezentował się Intel i IBM.